Urzędnicy w Brukseli doszli do wniosku, że dostęp do tych pieniędzy jest obecnie zbyt trudny i dlatego chce wprowadzić w życie wiele ułatwień.

– Chcemy zminimalizować obciążenia administracyjne w europejskich programach badawczych i w ten sposób przyciągnąć do nich więcej małych i średnich przedsiębiorców – zapowiada Máire Geoghegan-Quinn, unijny komisarz ds. innowacji i nauki.

Z nowej strategii KE wynika, że ułatwienia będą wprowadzane w trzech etapach. Pierwszy ma dotyczyć fazy składania wniosków o dotacje. Chodzi m.in. o poprawę działania systemu informatycznego, za którego pośrednictwem firmy i uczelnie wyższe aplikują o wsparcie oraz o uproszczenie samych wniosków o pieniądze z UE.

Drugi etap ma objąć sferę rozliczania unijnych dotacji. Komisja chce, by reguły obejmujące ten obszar były tak proste, jak to ma miejsce w przypadku wsparcia z UE, które jest dzielone na poziomie państw członkowskich. Zapowiada m.in. częstsze stosowanie ryczałtów, dzięki którym firmy nie będą musiały szczegółowo rozliczać się z każdego wydanego euro.

Te zmiany ucieszą przedsiębiorców. W opinii Barbary Tramer z Krajowego Punktu Kontaktowego (wspomaga beneficjentów z Polski w staraniu się o pieniądze z programu ramowego), obecnie rozliczanie otrzymanego wsparcia sprawia im największą trudność. Przede wszystkim chodzi o kwestie związane z wynagrodzeniami pracowników i ich finansowaniem ze środków unijnych. To kluczowy obszar dla dotacji naukowych, bo większość wsparcia idzie właśnie na płace dla personelu badawczego.

Natomiast od 2014 roku, kiedy zacznie obowiązywać nowy budżet UE, Komisja chce wprowadzić rewolucyjne zmiany w samym sposobie dystrybucji środków z programu ramowego. Nadal trwają prace nad nową koncepcją. Jednym z proponowanych rozwiązań jest rezygnacja z refundacji (czyli zwrotu) poniesionych przez beneficjentów wydatków. Miałaby go zastąpić wypłata pieniędzy z góry.

Od 2007 roku z dotacji z programu ramowego sfinansowano ponad 7 tys. projektów badawczych. Z danych KE wynika, że w tym czasie ze wsparcia skorzystało ok. 600 polskich przedsiębiorców. W przeciwieństwie do popularnych dotacji z funduszy strukturalnych, pieniądze z programu są dzielone w Brukseli i w konkursach o nie mogą rywalizować ze sobą podmioty ze wszystkich państw UE.

54 mld euro to budżet unijnego 7. Programu Ramowego na lata 2007–2013. O środki te walczą przedsiębiorcy i naukowcy z całej UE