Deficyt sektora finansów publicznych będzie nieco niższy niż w 2009 roku, gdy wyniósł 7,1 proc. PKB – prognozuje Ministerstwo Finansów. Jednak szanse, by zmniejszyć go do 3 proc. w ciągu dwóch lat, są małe.
Publikacja: 23 kwietnia 2010, 03:00 Aktualizacja: 23 kwietnia 2010, 09:58
Do tego Polska zobowiązała się w ostatniej aktualizacji programu konwergencji. W 2012 roku deficyt finansów ma wynosić nie więcej niż 3 proc. PKB. Jeśli będzie wyższy, Polska nie będzie spełniać kryterium fiskalnego, co wydłuży nam drogę do strefy euro. Ekonomiści od początku uważali scenariusz obniżenia deficytu z programu konwergencji za zbyt optymistyczny. Ostatnie szacunki utwierdzają ich w tym przekonaniu.
– Deficyt w wysokości 3 proc. PKB za dwa lata to ambitne zamierzenia. Prawdopodobnie opierają się na działaniach rządu, które nawet nie zostały do końca sformułowane – mówi Marta Petka-Zagajewska z Raiffeisen Banku.
O tym, że szybko nie zobaczymy efektów wprowadzania planu konsolidacji finansów publicznych, świadczyć mogą też szacunki dość wysokiego deficytu w tym roku. A skoro program się spóźnia, to i droga do niższego deficytu też się może wydłużyć. Według Marty Petki-Zagajewskiej 3-proc. deficyt raczej zobaczymy w 2013 roku.
– A bardziej prawdopodobne jest to, że w 2014. Dużo zależy od uwarunkowań politycznych – czy będą one sprzyjać zacieśnieniu fiskalnemu – dodaje.
Co to oznacza? Jeśli Polska nie będzie spełniać kryterium fiskalnego w 2012 roku, to mało prawdopodobne jest wejście do strefy euro w rok później. Według ekspertów realną datą jest rok 2015.
Wygląda na to, że łatwiej będzie spełnić drugą część kryterium fiskalnego, czyli utrzymać poziom długu publicznego poniżej 60 proc. PKB. GUS potwierdził wczoraj, że dług liczony według metodologii unijnej w ubiegłym roku wyniósł 51 proc. PKB. MF szacuje, że w tym roku zwiększy się on do 53,5 proc. PKB.
1: a Donald pożycza chociaż Unia wciąż daje i gdy On z IP: 84.234.1.* (2010-04-23 09:25)
wysprzedaje wszystko to co POkolenia pobudowały. !!! Wprowadził podatek liniowy aby najbogatszym ulżyć !Odwrotnie jak na wyspach"Obecnie Wielka Brytania ma cztery stawki podatku dochodowego 10, 20, 40 i 50 proc. -czytajcie:Wielka Brytania drenuje kieszenie najbogatszych"-,no ale Donald wie lepiej w końcu Oni Go promowali.
-a co będzie w tym kraju jak już nie będzie miał co sprzedawać poza lasami państwowymi >"Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) pisze dla Polski intrygujący scenariusz. Kilka lat gospodarczego boomu, a potem kryzys. Jednym słowem, grozi nam powtórka z Grecji, Hiszpanii i Portugalii".???

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.








