Wymiana tradycyjnych komputerów nabiurkowych na przenośne jest coraz szybsza. Według szacunków IDC w 2009 roku w naszym kraju sprzedano ponad 2,8 mln komputerów, z czego 1,8 mln stanowiły notebooki, a ponad 1 milion komputery stacjonarne.

Czym firma powinna kierować się przy wyborze notebooka? Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na jego docelowe zastosowanie. Dla tych, którzy często podróżują, najważniejsze okazać się mogą waga i rozmiar. Jeśli użytkownik będzie przenosił komputer tylko ze swojego biura do innej sali i z powrotem, można zdecydować się na duży ekran, np. 15 cali. Jeśli jednak zamierza z nim podróżować, tak wielka matryca może okazać się niewygodna. W przypadku gdy od takiego sprzętu będzie wymagał głównie dostępu do internetu i poczty elektronicznej, można pomyśleć o netbooku.

Są to małe komputery z matrycą o przekątnej od 7 do 10 cali, czyli o połowę mniejszą niż w standardowych laptopach – więc i znacznie tańsze. Ważą też zdecydowanie mniej, bo około kilograma.

Dla osób zabierających notebooka często w podróże istotne mogą być też takie elementy, jak wzmocniona obudowa, klawiatura odporna na zalanie oraz twardy dysk z przeciwwstrząsowym zabezpieczeniem. I tak można rozważyć zakup sprzętu z dyskiem typu SSD. Ich pojemności są wprawdzie niższe w porównaniu do tradycyjnych dysków HDD, a ceny wyższe, ale są bardziej odporne na upadki.

Grzegorz Badaszewski, dyrektor w działu zakupów w firmie H&B Notebooks, zwraca uwagę, że dziś laptop w biznesie nie jest już tylko maszyną do pisania, a wydajnym, wielozadaniowym urządzeniem, które powinno mieć wszystko, co daje współczesna technika.

– Długa praca na bateriach – powyżej 6 godzin, wydajna grafika 3D, modemy 3G – to są potrzeby każdego poruszającego się w kraju i za granicą przedsiębiorcy. Mobilność jest konieczna do normalnego funkcjonowania – podkreśla Grzegorz Badaszewski.

Istotnym elementem, który warto wziąć pod uwagę przy wyborze laptopa dla firmy, jest bezpieczeństwo. Na dyskach przechowywane są często ważne dane, które nie powinny wpaść w niepowołane ręce. Dlatego istotnym rozwiązaniem w notebooku może być czytnik linii papilarnych. Laptopa można też zabezpieczyć programowo, wyposażając go w oprogramowanie z opcją zdalnego blokowania dostępu.

Grzegorz Badaszewski zachęca firmy do wyboru takich notebooków, które później łatwo dostosować do zmieniających się potrzeb.