W Warszawie stawka podskoczyła o ponad 300 zł z 7,7 tys. do niemal 8014 zł za 1 mkw. Poszukujący ofert na rynku pierwotnym nie mają jednak łatwego zadania, a oferta deweloperów mimo dużej podaży nie powala na kolana.

Przy poszukiwaniu własnego M pamiętać trzeba, że dopłaty w ramach rządowego programu przysługują do mieszkań nie większych niż 75 mkw. Rynek warszawski nie jest jednak bogaty w nieduże mieszkania. Z danych zgromadzonych w serwisie TabelaOfert.pl wynika, że deweloperzy oferują obecnie 9,8 tys. nowych mieszkań. W tym lokali spełniających wymagania programu dopłat jest 3,5 tys., czyli nieco ponad 35 proc. oferty. Gdybyśmy się zatrzymali tylko na analizie tych liczb, można dojść do wniosku, że dostępność tzw. mieszkań z dopłatą jest duża.

Mało gotowych

Aby dokładniej zorientować się w rzeczywistej sytuacji, należy jednak uwzględnić również inne kryteria. O kredyt z dopłatą starać się mogą osoby, które nie posiadają żadnego lokum. Klienci, którzy planowaliby szybką przeprowadzkę do własnego M, mogą się jednak rozczarować. W Warszawie gotowych mieszkań spełniających warunki programu „Rodzina na swoim” jest tylko ok. 1,2 tys. To stanowi zaledwie 12 proc. całej oferty na rynku pierwotnym. W stosunku do całości podaży to niewiele. Prawie drugie tyle ofert deweloperów to lokale, które co prawda mieszczą się w limicie powierzchni, ale ich cena jest wyższa niż maksymalna stawka przyjęta w programie dopłat.

Dużo drogich

Pokaźną pulę stanowią też mieszkania, które ani pod względem limitu powierzchni, ani ceny nie mieszczą się w programie „Rodzina na swoim”. W Warszawie można znaleźć ponad 2,2 tys. tego typu nieruchomości. Z tego ponad 40 proc. stanowią lokale w wybudowanych już osiedlach. Ten segment nie może liczyć na stymulację popytu, jak to jest w przypadku mniejszych mieszkań. Ograniczenia kredytowe pomniejszyły też wydatnie grupę osób, które rozważają zakup dużego lokum.

Popularna „Rodzina”

Popularność „Rodziny na swoim” wzrosła znacznie przed rokiem, gdy wydatnie podwyższono limity cen 1 mkw. mieszkania. W ciągu ostatniego roku mimo korekty cen limity w Warszawie wzrosły o kilkanaście procent. Z danych BGK, który ze środków budżetowych przekazuje dopłaty w ramach programu, wynika, że liczba kredytów udzielonych w całym kraju w ramach tego systemu oscylowała w końcu 2009 r. od 2,8 do 3,2 tys. miesięcznie. Początek roku 2010 był nieco gorszy. W styczniu z preferencyjnych kredytów skorzystało 2,3 tys. rodzin, a w lutym 2,5 tys. Spore odbicie zanotowano w marcu, kiedy takiej pożyczki udzielono 3,3 tys. rodzin.