Unikamy jednorazowych dużych wydatków, kupujemy mniej, choć częściej. Rzadziej odwiedzamy markety w niedziele
Tylko 2 proc. konsumentów dokonuje dużych zakupów w ostatnim dniu tygodnia – wynika z badań Pentora.
– Najbardziej obfitych utargów dostarczały ostatnio sklepom piątkowe popołudnia oraz soboty. Na dodatek najwyraźniej dla wielu kupujących problematyczne staje się jednorazowe wydawanie zbyt dużych kwot pieniędzy. Dlatego coraz chętniej zakupy rozkładane są na różne dni tygodnia – tłumaczy Piotr Dmitruk, analityk firmy Pentor.
Jak zauważają analitycy, trend ten jest obserwowany od około trzech lat, ale jego nasilenie nastąpiło w ostatnim roku, w związku z kryzysem gospodarczym.
W rozkładaniu zakupów na raty konsumenci poszukują oszczędności. Ale nie tylko zaciskanie pasa jest tego powodem.
– To także efekt jakościowego rozwoju rynku handlowego. Oferta jest coraz bardziej zróżnicowana, a sklepy coraz bardziej konkurują ze sobą ceną. Klient nauczył się więc, że więcej zyska, odwiedzając różne formaty sklepów, począwszy od dyskontów przez delikatesy, aniżeli tylko jeden hipermarket – mówi Andrzej Faliński, dyrektor generalny Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji.
1: anty markiet z IP: 83.17.85.* (2010-04-13 10:56)
biedronka, stonka, żabka, krecik, słonik, groszek, społem, pewex. baltona to są sklepy ok.
2: Zwolennik marketów z IP: 89.78.51.* (2010-04-13 13:24)
Moja obserwacja wskazuje co innego - rośnie zainteresowanie marketamii.
3: Arek z IP: 87.204.120.* (2010-04-13 17:27)
Serek Twój smak Piątnica w markecie 2,69,w sklepie osiedlowym 3,90,serek śmietankowy /lokalna produkcja/ market 2,99 sklep osiedlowy 4,20,masło lurpark 4,09 sklep osiedlowy 5,70,olej rzepakowy market 3,79 sklepik ponad 7 zł,do tego można dołożyć schab sprzedawany w sklepie osiedlowym jeszcze z logo dużego marketu,który w promocji kosztował tam 10 zł,a w sklepiku zmienił "cudownie"cenę na 22,90 czy ręczniki kuchenne z lidla,które w sklepie 1 rolka przedawna jest w cenie calej paczki ,jak w markecie.I to ma niby wyglądać,że Polacy w kryzysie oszczędzają?Z moich obserwacji wynika,że klientów w marketach jakby przybyło.Sam robię częste,ale małe zakupy w hipermarkecie,gdyż znajduje się on bardzo blisko mojego osiedla /wolnym krokiem ok. 8 minut/ i duży hipermarket znanej sieci traktuje jak sklepik osiedlowy i moje obserwacje wskazują raczej na większą liczbę klientów.Fakt,trzeba przyznać,że asortyment w hipermarketach ostatnio uległ pogorszeniu, także promocje dużo gorsze,ale i tak cenowo kupując w tym hipermarkecie oszczędzam średnio 200 zł mc,co pokrywa moje wydatki na internet,kablówkę i komórkę.
4: Robię zakupy w Biedronce (superowy towar)oraz Lidl z IP: 93.176.222.* (2010-04-13 19:12)
To nieprawda. Nie wyobrazam sobie życia bez supermarketów, gdyż na zakupy w małych sklepach nie stac mnie finansowo jak róznież z innych względów. Zakupy w małych sklepach sa denerwujące,gdyż nawet przy najmniejszej kolejce klient jest popędziany,nie można sprawdzic w spokoju daty ważności,nie można się rozmyślić,nie można sobie policzyć w spokoju ile się zapłaci i...czy wystarczy :( a najgorsze jest to,że jest ZA DROGO.
5: No właśnie. z IP: 93.176.222.* (2010-04-13 19:13)
Arek ma rację. Zwykłych Polaków nie stać na zakupy w małych sklepach.
6: nie lubię sieciowych sklepów z IP: 83.5.62.* (2010-04-13 21:05)
Niecierpię tego łażenia po halach i kwitnięcia w kolejkach do kas!

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.








