Bank Światowy przewiduje, że polski PKB wzrośnie w tym roku od 2,5 do 3 procent. Jednak w 2010 roku wciąż będzie rosło bezrobocie, które ma szansę spadać dopiero od 2011 roku - powiedział w czwartek starszy ekonomista Banku Światowego Kaspar Richter.
Publikacja: 1 kwietnia 2010, 15:55 Aktualizacja: 1 kwietnia 2010, 16:06
"Na 2010 rok prognozujemy dla Polski wzrost PKB rzędu 2,5-3 proc., a w 2011 roku przewidujemy wzrost blisko 4-procentowy" - powiedział podczas konferencji w Warszawie Richter. Jego zdaniem, taki wzrost przyniesie stabilizację, a potem redukcję bezrobocia począwszy od 2011 roku.
Bank Światowy opublikował w czwartek raport o sytuacji gospodarczej najnowszych członków Unii Europejskiej EU10. Wynika z niego, że po spadku wzrostu o 3,6 proc. w 2009 roku, kraje te odnotują wzrost gospodarczy o 1,6 proc. w 2010 roku i o 3,6 proc. w 2011. Oznacza to, że region EU10 wyprzedzi tzw. starą piętnastkę UE w tych dwóch latach.
Wzrost bezrobocia
Ekspert Banku Światowego uważa, że w 2010 roku wciąż będziemy obserwować wzrost bezrobocia w Polsce, pomimo 3-procentowego wzrostu gospodarczego. Dodał, że chociaż stopa zatrudnienia pozostała stabilna, na poziomie ok. 60 proc. w 2009 roku, to polscy pracodawcy zmniejszyli liczbę godzin pracy.
GUS podał, że w lutym stopa bezrobocia wyniosła 13 proc. wobec 12,7 proc. odnotowanych w styczniu.
W opinii Richtera, wzrost bezrobocia w Polsce wskutek kryzysu nie jest duży. "Moim zdaniem świadczy to o tym, że przedsiębiorstwa doceniają swoich pracowników i uważają, że będą w stanie ich wykorzystać w najbliższym czasie, gdy sytuacja się poprawi" - powiedział.
"Jednym z pozytywnych zjawisk, jakie obserwujemy jest to, że na przełomie 2009 i 2010 roku dług publiczny wzrósł mniej niż się spodziewano rok czy pół roku temu" - powiedział Richter. Wśród pożądanych celów strategii fiskalnej polskiego rządu wymienił obniżenie deficytu i przyspieszenie realizacji planu prywatyzacji. "To pozwoli pokryć część długu publicznego" - ocenił.
1: n z IP: 213.25.175.* (2010-04-01 19:37)
Pan Mirek juz przeprosil i to wazne mimo ze Pan Mariuslz Blaszczak twierdzi co innego.
2: Robol z IP: 109.243.8.* (2010-04-01 19:37)
Nic tylko zacierać ręce. Może już w 2015 roku najniższe wynagrodzenie sięgnie 1400 zł brutto!
3: n z IP: 213.25.175.* (2010-04-01 20:45)
Ekspert w dziedzinie ekonomii z pieknymi zakietami piekna Danusia Cholecka jest rzeczywiscie ekspertem i mowi ze lepiej byc ostroznym itp. i ostroznie prognozowac - bezpiecznie. Dlatego Danusia Cholecka podpowiada zeby zycie brac jakim jest.

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.








