zaloguj się do e-DGP

PilneSenat przyjął reformę emerytur - nie było żadnych poprawek

FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Fundusze unijne: Zakończenie inwestycji to nie koniec zadań beneficjenta

skomentuj

Przedsiębiorca, który szczęśliwie zakończył swój projekt, rozliczył go i dostał całość unijnych środków, nie powinien zapominać o tym, że korzystał z unijnych dotacji. Zgodnie z prawem UE przez okres trzech lub pięciu lat musi on utrzymać swoją inwestycję.

Taki obowiązek na przedsiębiorców korzystających z unijnego wsparcia nakładają przepisy unijnego rozporządzenia 1083/2006. Zgodnie z nimi oraz z zapisami umowy o przyznaniu dotacji, firma, która korzysta z unijnego dofinansowania musi przez okres pięciu lat po zakończeniu inwestycji zachować trwałość projektu. W przypadku małych i średnich przedsiębiorców UE jest bardziej liberalna i zobowiązuje ich do utrzymania trwałości inwestycji przez trzy lata.

Skutki muszą być trwałe

Trwałość przedsięwzięcia jest bardzo ważna. Ideą funduszy strukturalnych jest takie ich wydatkowanie, aby zapewniły trwałe pozytywne zmiany w gospodarce regionu i kraju. To zaś powoduje, że projekt przez wymagany prawem okres musi być utrzymany w powiecie, w którym został zrealizowany. Jak to rozumieć?

Przedsiębiorca, składając wniosek aplikacyjny, deklaruje, że zamierza wykonać określony katalog czynności (np. zakupić nowe maszyny) i przez to osiągnąć konkretne cele. Utrzymanie projektu oznacza, że zakupione dobra trwałe oraz efekty projektu będą zachowane w firmie przez wyznaczony przepisami okres. Nakładając takie obowiązki na firmę, UE chce mieć pewność, że pomoc publiczna będzie miała konkretny i trwały wpływ na gospodarkę. Konsekwencją naruszenia tego obowiązku może być w sytuacjach skrajnych nawet konieczność zwrotu otrzymanej dotacji wraz z odsetkami.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Autostrada A4

Drogowcy oddają A2 po kawałku

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.

zobacz więcej artykułów

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste