Polskie firmy handlujące w Rosji nie rzuciły się do masowej rejestracji swoich stron internetowych w cyrylicy, by chronić w ten sposób posiadane znaki towarowe. A od piątku będzie już na to za późno.
Publikacja: 23 marca 2010, 03:00 Aktualizacja: 23 marca 2010, 11:02
W najbliższy czwartek o północy mija okres, w którym właściciele domen internetowych z rozszerzeniem.ru mieli pierwszeństwo na rozszerzenie rejestracji tego samego adresu zapisanego również cyrylicą. Ci, którzy tego nie zrobią, muszą liczyć się z tym, że od piątku ich adres zapisany w rosyjskim alfabecie będzie mógł zarejestrować każdy. Czyli także konkurencja.
Prawnicy ostrzegają, że lepiej tego uniknąć, bo odzyskanie strony w Rosji jest bardzo trudne. Wygląda jednak na to, że większość firm niespecjalnie się tym przejmuje.
– W sumie nasi klienci mają kilkaset domen z rozszerzeniem.ru, ale nie mieliśmy ostatnio zapytań o rozszerzenie rejestracji o adres pisany cyrylicą – przyznaje w rozmowie z DGP Piotr Kapcio, dyrektor marketingu jednej z największych firm hostingowych na polskim rynku Home.pl, zajmującej się rejestracją i obsługą domen internetowych.
Zapytań w tej sprawie ze strony polskich firm nie miała np. Polsko-Rosyjska Izba Handlowo-Przemysłowa.
– Może firmy korzystały z takiej rejestracji na własną rękę – zastanawia się Agnieszka Kisiel z PRIHP.
Możliwość rejestracji adresów w narodowych językach, to efekt decyzji ICANN (Internetowa Korporacja ds. Nadawania Nazw i Numerów), która zatwierdziła wprowadzanie nazw niełacińskich w adresach internetowych. Podobne zmiany pojawią się też w innych krajach, m.in. Chinach, Japonii, Korei czy Turcji. Niektórzy twierdzą, że będzie to prawdziwy przełom dla branży na całym świecie.
Ale zdaniem Piotra Kapcio z Home.pl to, że polskie firmy nie rzuciły się do masowej rejestracji stron w cyrylicy, wynika raczej z przekonania, że niczego to w ich biznesie nie zmieni.
– W przypadku cyrylicy, nawet jeśli niektórzy będą korzystać z tej możliwości, to myślę, że będzie to nisza. Podobnie jest z językiem polskim. Czy wyobraża sobie pan wpisywanie adresów z polskimi znakami? Myślę, że biznes będzie trzymał się obecnego, uniwersalnego standardu – dodaje.

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.







