Cena wycieczki z oferty first minute, nie może się zmienić na 20 dni przed wyjazdem. Podróżny korzystający z tej oferty ma prawo reklamować niezgodną z umową kategorię hotelu, zgubiony bagaż, opóźniony samolot, czy dłuższą odległość od plaży - przypomina UOKiK.
Publikacja: 1 marca 2010, 12:36 Aktualizacja: 1 marca 2010, 12:49
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wskazał, że nadal największą obawę wśród kupujących wycieczki kilka miesięcy przed urlopem budzi zmiana ceny.
"Zgodnie z przepisami, cena wycieczki nie może się zmienić, chyba że umowa wyraźnie to przewiduje. Dotyczy to tylko wzrostu kursów walut, kosztów transportu oraz podatków, opłat urzędowych, lotniskowych czy przeładunkowych w portach morskich. Biuro podróży powinno udokumentować wpływ na zmianę ceny, a konsument może się nie zgodzić na propozycję, wypowiedzieć umowę i odzyskać wszystkie wpłacone pieniądze" - napisał w poniedziałek w komunikacie UOKiK.
UOKiK przypomina o uważnym przeczytaniu umowy zawartej z biurem podróży i doprecyzowaniu oferty. "Spokojna okolica, niedaleko plaży, śniadanie kontynentalne, pokój z widokiem - dla organizatora imprezy i dla nas mogą oznaczać coś zupełnie innego" - wskazał Urząd. Jako przykład podał, że trzy gwiazdki w Polsce nie oznaczają takiego samego standardu hotelu np. w Egipcie czy Tunezji.
1: AK z IP: 89.75.167.* (2010-03-01 18:46)
Bardzo dziwne, jako negatywny przykład podaje się m. inn. Rainbow - jedyne biuro z którego byłem w pełni zadowolony, a pomija się np. takie dziady jak Itaka i Triada. I jeszcze jedno, kiedy UOKiK weżmie się za turystycznych ubezpieczycieli, takich jak złodziejska Signal Iduna, dla której nawet akt zgonu najbliższej osoby na dzień przed wyjazdem nie stanowił podstawy do wypłaty odszkodowania, mimo zawartego ubezpieczenia. Pisałem o tym m. innymi i do UOKiK-u. I co? Oleli nas maksymalnie, przysyłając jakąś wykrętną odpowiedź.

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.







