Pracownicy twierdzą, że procedura bankructwa ma się rozpocząć w marcu. Aktywa linii bez dużej części załogi miałby przejąć EuroLot.
Publikacja: 26 lutego 2010, 03:00 Aktualizacja: 26 lutego 2010, 08:46
Taki wariant restrukturyzacji narodowego przewoźnika ma według związków zawodowych nabrać rozpędu po 17 marca. Tego dnia sąd pracy ma rozstrzygnąć, czy w sporze o zakładowy układ zbiorowy pracy mają rację pracownicy, czy zarząd spółki.
Przypomnijmy, 1 lipca 2009 r. zarząd LOT jednostronnie wypowiedział zakładowy układ zbiorowy pracy dający pracownikom liczne przywileje. W ten sposób zarząd chciał wymusić na załodze zgodę na zwolnienie grupowe 800 osób i cięcia w pensjach. Plan powiódł się częściowo. Porozumienie w sprawie zwolnienia 400 osób zawarto w październiku 2009 r., ale wtedy zarząd podpisał także aneks przedłużający trwanie układu w okrojonym zakresie do 31 marca 2010 r.
Wbrew oczekiwaniom zarządu LOT Państwowa Inspekcja Pracy odmówiła rejestracji tego protokołu i w przesłanym do firmy piśmie stwierdziła, że stary układ obowiązuje do czasu podpisania nowego.
– Według prezesa Mikosza nawet decyzja o zabezpieczeniu naszych roszczeń do czasu prawomocnego orzeczenia przez sąd spowoduje złożenie przez niego wniosku o upadłość spółki – mówi anonimowo jeden z szefów związkowych w LOT.
Pracownicy wytaczają też inne działa przeciw zarządowi.
– Nie rozumiemy prowadzonej w spółce restrukturyzacji. Z jednej strony zwalniani są pracownicy, a z drugiej strony przyjmowani za ciężkie pieniądze nowi – mówi związkowiec.
Więcej informacji: Związkowcy: już za miesiąc LOT może być bankrutem.
1: No i gdzie są przeciwnicy Związków. z IP: 84.234.1.* (2010-02-26 09:35)
-dlaczego się nie pytają :ile związkowcy zarabiają zapominając o dochodach PREZESÓW?
2: ela z IP: 83.143.163.* (2010-02-26 10:21)
Zarząd chce upadłości bo nie bedzie ponosił odpowiedzialności materialnej za niegospodarność.
3: Helikopter z IP: 95.41.250.* (2010-02-27 17:35)
No przecież na nich głosowaliście bo tacy mądrzy, tak wszystko wiedzą najlepiej ale was zrobili w konia i jeszcze będą podburzać innych Polaków że tak dużo zarabiacie BRAVO
wierzcie dalej tym cwaniakom a Polska wyjdzie jak Zabłocki na mydle GRATULUJE
4: Maniek z IP: 109.243.63.* (2010-02-28 03:56)
Prędzej czy później ta firma upadnie jak wiele innych linii lotniczych na świecie. Przerost zatrudnienia, zbyt wiele stanowisk kierowniczych, wysokie pensje pilotów, którzy latają mniej niż w innych liniach, silna konkurencja ze strony tanich linii lotniczych, mała flota samolotów zapewniających obsługę dochodowych tras, niejasne zasady zakupu usług i paliwa. Do tego jeszcze roszczeniowe związki które zachowują się tak jakby nie wiedzieli że w lotnictwie światowym jest kryzys (w zeszłym roku polskie porty lotnicze obsłużyły o ok. 10 % mniej pasażerów). Niestety w biznesie czasami żeby coś uratować trzeba podejmować trudne decyzje. Przy takiej polityce obawiam się że za 2-3 lata wszyscy pracownicy Lotu znajdą się na bruku a Lufthansa chętnie przejmie trasy, niekoniecznie pracowników.
5: do 4 .hm wysokie pensje pilotów z IP: 84.234.1.* (2010-02-28 22:54)
a Ja dziś czytałem ,że POlacy zarabiają najmniej w UNII -a Ile zarabiają POlacy?

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.







