Bułgaria uważana jest za Mekkę hazardu w południowo-wschodniej Europie. Ustawodawstwo jest liberalne, kasyna i sale gier kwitną. Pozycja ta jest obecnie niezagrożona, a geografia jak najbardziej sprzyja branży hazardowej. W Turcji hazard jest zakazany, w Grecji - bardzo ograniczony. Kasyna bułgarskie ściągają Izraelczyków i obywateli państw arabskich. Na trwających obecnie międzynarodowych targach turystycznych w Stambule Bułgaria reklamuje się jako kierunek hazardowy.
Publikacja: 21 lutego 2010, 10:41 Aktualizacja: 21 lutego 2010, 11:10
Rozwój tego przemysłu jednak zaczyna wzbudzać coraz większe kontrowersje w społeczeństwie bułgarskim.
Punktem zwrotnym okazał się proces sprzed kilku miesięcy. Przed sądem stanął ojciec, który wydał na gry losowe pieniądze, zebrane dzięki akcji charytatywnej na leczenie chorej córki. Lekarze uznali, że cierpi na uzależnienie od hazardu.
Ostatnio podnoszą się zatem głosy nawołujące do wprowadzenia zakazu hazardu. "Czy najuboższy kraj w Europie może pozwolić sobie na najbardziej liberalną politykę w dziedzinie hazardu" - zapytał w parlamencie lider centroprawicowej partii Demokraci na rzecz Silnej Bułgarii, były premier Iwan Kostow, przypominając, że nie ma lepszego miejsca na pranie brudnych pieniędzy z kasyn niż jego kraj.
Stawiamy na hazard
Głos Kostowa utonął jednak w zalewie apeli przedstawicieli biznesu hazardowego o dalszy rozwój branży. Według nich w warunkach kryzysu gospodarczego turystyka bułgarska powinna stawiać właśnie na hazard i umacniać pozycję Mekki gier losowych.
Po ubiegłorocznych zmianach ustawodawstwa w Rosji i "wygnaniu" hazardu z dużych miast rosyjskich Bułgaria stała się dla Rosjan najbliższym miejscem, gdzie można rzucić wyzwanie losowi. Inwestowanie w przemysł hazardowy w Bułgarii to obok energetyki najważniejszy temat dwustronnych rozmów gospodarczych.
W kasyna inwestują Rosjanie
Według danych agencji nieruchomości, na bułgarskim wybrzeżu czarnomorskim cena jednego hotelu, szacowanego na 10 mln euro, może wzrosnąć nawet dwukrotnie, jeżeli posiada on licencję na kasyno. A Rosjanie są najpoważniejszymi inwestorami w bułgarskiej turystyce.
Dzięki rosyjskiemu kapitałowi na obrzeżach Sofii niedaleko międzynarodowego lotniska powstanie duży ośrodek gier, którego koszt oceniany jest na 100-120 mln euro - poinformował szef bułgarsko-rosyjskiego forum przedsiębiorców Bojan Michajłow.
Hazard w Bułgarii to już gałąź przemysłu
Od pierwszego kasyna w Bułgarii, otwartego w 1979 r., do którego Bułgarzy mieli zakaz wstępu, biznes hazardowy przeszedł długą i uwieńczoną powodzeniem drogę. Według raportu Państwowej Komisji Hazardu za 2008 r., w kraju jest 21 kasyn, 35 sal bingo oraz 993 sal różnych gier losowych. Importem i produkcją urządzeń dla tego przemysłu, w tym tzw. jednorękich bandytów, zajmuje się 86 licencjonowanych firm.
1: To tak jak u Nas na EURO2012 z IP: 84.234.1.* (2010-02-21 13:12)
kraj tonie w długach a piłko-głowy premier okradając pracujących w szkodliwych warunkach buduje zamiast nowych fabryk- nowe boiska .hahahaha
Premierze a ile ty zarobiłeś na ZUS na tym kominie ? a czy ty odprowadzałeś dodatkowe składki za wcześniejszą emeryturę premierowska z której skorzystasz>

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.







