Zostanie zniesiony obowiązek uzyskania pozwolenia na budowę i zgłaszania budowy. Zastąpi je uproszczona procedura wpisów do rejestru robót budowlanych.
Publikacja: 3 października 2008, 11:00 Aktualizacja: 3 października 2008, 14:58
Uproszczenie procedur administracyjnych przy jednoczesnym zapewnieniu nadzoru i kontroli procesu inwestycyjnego przewiduje projekt nowelizacji prawa budowlanego, nad którym rozpoczęły się prace w Sejmie. Zaproponowane przez posłów z Komisji Przyjazne Państwo zniesienie obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę i zgłaszania budowy oraz uproszczenie wpisów do rejestru robót budowlanych ma doprowadzić do skrócenia procesu inwestycyjnego.
Projekt zawiera katalog obiektów, których budowa nie wymaga sporządzenia projektu budowlanego. Są to między innymi niektóre obiekty gospodarcze, indywidualne przydomowe oczyszczalnie ścieków, boiska szkolne, miejsca postojowe, przydomowe baseny i oczka wodne, przyłącza elektroenergetyczne, wodociągowe, kanalizacyjne, gazowe, cieplne i telekomunikacyjne.
Roboty budowlane będzie można rozpocząć po dokonaniu wpisu do rejestru, pod warunkiem że w ciągu 30 dni od dnia doręczenia zgłoszenia zamiaru wykonania robót budowlanych nie zostanie wydana decyzja o odmowie wpisu. Natomiast wpis do rejestru utraci ważność wówczas, gdy budowa nie zostanie rozpoczęta przed upływem dwóch lat lub została przerwana na czas dłuższy niż dwa lata.
Ustawa wejdzie w życie po sześciu miesiącach od dnia ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.
1: kazek z IP: 83.25.181.* (2008-10-03 11:26)
kolejna bzdura Palikota, powstanie totalny bałagan w infrastrukturze podziemnej, nie trzeba będzie projektu ani map. Totalna samowola???
2: kk z IP: 83.25.181.* (2008-10-03 11:28)
Jak roboty bedą zgłaszane do rejestru, dalej trzeba bedzie znać podstawowe dane techniczne np. długość, przekrój, średnicę. Na p[odstawie czego to się ustali, czy wielkości te są właściwe skoro nie bedzie projektu???
3: olek z IP: 217.153.161.* (2008-10-03 11:30)
To duży skok cywilizacyjny ograniczający lewe dochody urzędasom.Brawo Palikot.
4: Conan the Librarian z IP: 80.53.75.* (2008-10-03 11:54)
@olek
nie życzę Ci abyś przed sądem powszechnym dochodził obrony swoich praw, bo odebrano "urzędasom" możliwość weryfikacji tego co ma zamiar robić Twój sąsiad i np. wykopie Ci w granicy ładne, duże szambo, albo podwyższy swój domek o pięterko, co zupełnie zacieni Ci ogródek. Wtedy będziesz płakał, bo procedura cywilna, w odróżnieniu od administracyjnej jest po pierwsze płatna (i sporo ta zabawa kosztuje), po drugie jest dużo bardziej sformalizowana - nikt nie będzie Cię wzywał i pytał grzecznie czy chcesz coś dodać, tylko z miejsca "odwalą" Twój pozew. O czasie rozpoznania sprawy nawet nie piszę bo zamiast miesięcy będziesz czekał lata. Tak jest, brawo Palikot.
5: projektant z IP: 62.21.88.* (2008-10-03 11:57)
Nie wiem po co została zamieszczona taka dezinformująca notaka. Autor zapomniął dodac, że aby uzyskać wpis do rejestru, dla większości inwestycji konieczny bedzie tak samo jak teraz, brojekt budowlany. Ponadto wpis do rejestru można bedzie uzyskać, po dostarczeniu wszystich wymaganych prawem dokmentów, zgody urbanistycznej, uzgodnień , opinii, zapewnień dostawy mediów itd., obowiązków bedzie nawet więcej niz obecnie. Kto ich nie spełni, wpisu nie uzyska. Więc czym to się rózni od pozwolenia na budowę? Tylko tylko propaganda i mydlenie oczu. Ale kiedy naród czyta, że bez pozwoleń to się cieszy. Myślą że naprawdę nic nie trzeba będzie zrobić, tylko się zarejstrować, jak w przychodni :)
6: Klemens z IP: 193.19.165.* (2008-10-03 13:09)
Jeśli budowany obiekt nie narusza miejscowych planów zagospodarowania terenu,nie narusza obowiązującego prawa to każdy powinien mieć mozliwość budowania obiektów na własnej działce.Niech wreszcie decyduje właściciel a nie urzędnik.Niejednokrotnie za łapówkę.
7: sss z IP: 79.162.13.* (2008-10-03 13:14)
do5)ludzie jedynie chcą by było taniej i szybciej...by chociaż z postawieniem większej szopy ,czy ogrodzenia nie było tak problematycznie...przecież dla was to im więcej ograniczeń,tym lepiej,bo więcej zarabiacie na byle pozwoleniu
8: Jacek z IP: 80.55.244.* (2008-10-03 14:29)
Pic na wodę i tyle. Na pozwolenie na budowę czeka się do 60 dni, a to jest kropla w morzu załatwiania i czekania na wszystkie uzgodnienia, pozwolenia, decyzje, postanowienia.
9: reformując myślcie szerzej z IP: 80.55.110.* (2008-10-03 14:37)
Palikot wymyśla reformy aby zaistnieć - przeważnie beznadziejne są te "reformy"- celem reformy w budownictwie powinno być to aby dało się budować taniej - udogodnienia w rodzaju braku jednego "papierka" (albo li tylko zmiany jego nazewnictwa z - "pozwolenie" na "wpis") to za mało - reforma powinna też iść w kierunku uniemożliwiającym (wyrażne dookreślenie zagadnienia w przepisach) budowanie domów "na odludziu" - rozproszone budownictwo powoduje podwyższone koszty budowy infrastruktury (drogi, wodociągi itd.) za które to płacą wszyscy - w interesie wszystkich jest zabudowa jaką można zaobserwować np. w zachodnich niemczech - tam budują "ciasno" - a u nas każdy buduje prawie jak chce a potem żąda od samorządu aby mu utwardzono 300m drogi i odśnieżano ją bo to jest droga publiczna i pielęgniarka codziennie musi do (niego) chorego dojeżdzać - dobra reforma powinna więc też "pomyśleć" o samorządach - ww. sytuacje absorbują pieniądze które można by spożytkować inaczej
10: Andzia z IP: 159.41.1.* (2008-10-03 15:39)
Nic sie nie zmieni. Zmieni sie tylko nazwa z pozwolenia na budowe na nazwe rekestracji. Nadzor budowlany bedzie wzmocniony. Bedzie tam wieksze zatrudnienie i powstanie policja budowlana. Kary beda wyzsze.
Racje ma projektant.

Dostawcy energii elektrycznej w Polsce o klientów indywidualnych zabiegają głównie za pomocą nieczystych sztuczek. Różnice w oferowanych odbiorcom cenach są kosmetyczne
![]() |




