Pięć konsorcjów zgłosiło się do opracowania studium wykonalności dla Kolei Dużych Prędkości.
Publikacja: 16 lutego 2010, 03:00 Aktualizacja: 16 lutego 2010, 14:17
Superszybka kolej ma połączyć Warszawę i Łódź z Poznaniem oraz Wrocławiem w 2020 roku. Nowa linia o długości 450 km to superinwestycja. Podobnej w Polsce jeszcze nie realizowano. Według pierwszych szacunków łączny koszt budowy linii i zakupu 35 pociągów rozwijających prędkość do 360 km/h pochłonie 26 mld zł.
Wczoraj PKP Polskie Linie Kolejowe otworzyły oferty w przetargu na wykonanie studium wykonalności inwestycji.
Na czele konsorcjów stanęły: niemiecki Ingenieurbüro, francuska Systra, hiszpańskie Sener i Ingenieria oraz portugalski Pöyry Infra.
Najtańszą ofertę – 53,2 mln zł – złożyło konsorcjum z liderującym Ingenieurbüro. Najdroższą: Pöyry Infra – ponad 82 mln zł.
Kolejarze najwyżej będą punktowali cenę, to aż 60 proc. wagi kryteriów.
Zobacz pełną treść: Będzie nowy plan szybkiej kolei w Polsce
1: pasażer z IP: 83.10.223.* (2010-02-16 08:03)
To trochę tak, jakbyśmy nie mając auta składali kasę na samolot. Chyba najpierw należałoby wyremontować obecnie istniejące tory, bo na większości tras pociągi jeżdżą z prędkością XIX-wieczną, zamiast porywać się na te "wielkie prędkości". W kraju wielkości Polski to chyba nie jest konieczne, wystarczyłoby, żeby pociągi na głównych trasach jeździły 160-200 km/h a na pozostałych, powiedzmy, 100-120 km/h i byłoby całkiem dobrze.
2: div@poczta.onet.pl z IP: 193.219.107.* (2010-02-16 14:14)
do 1: aby pociąg był realną konkurencją dla samochodu to minimum 120km/h
zgodzę się, z Tobą żę generalnie wystarczyłoby na ICC 200 km/h niemniej jednak taki projekto to skok technologiczny, jakościowy i co najważneijsze MENTAlNY. Ludzie przestali by chrzanić głupoty w stylu " bo tam potrafią, my nigdy" grrrr...
3: DONALD z IP: 80.55.236.* (2010-02-16 16:50)
KASA SIE ZNAJDZIE. TRZEBA ZEZŁOMOWAĆ STARE POCIĄGI, ROZEBRAĆ STARE SZYNY ZEZŁOMOWAĆ I ZAINWESTOWAC W NOWOCZESNA TECHNOLOGIE. TO JEST SKOK W PRZYSZŁOŚĆ A NIE GRATU TAK JAK TERAZ

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.







