Wszystkie kraje UE zobowiązane są do poprawienia stanu wód do 2015 roku. Polsce się to nie uda w terminie – brakuje sprawnych oczyszczalni i kontroli zanieczyszczeń z rolnictwa.
Publikacja: 12 lutego 2010, 03:00 Aktualizacja: 12 lutego 2010, 08:56
Kraje Unii Europejskiej muszą osiągnąć dobry stan wszystkich wód do 2015 roku – wynika to z Ramowej Dyrektywy Wodnej z 2000 roku Polska nie ma na to szans.
– Ponieważ już dziś wiadomo, że nie uda się zrealizować m.in. części zamierzeń ujętych w Krajowym Programie Oczyszczania Ścieków Komunalnych, to wiadomo również, że nie uda się uzyskać dobrego stanu wód już w 2015 roku – mówi Adam Zakrzewski, ekspert z Fundacji Ekofundusz.
W cztery lata nie damy rady dojść do stanu, gdy wszystkie ścieki, które wymagają oczyszczenia, faktycznie zostaną poddane temu procesowi.
– Należy nawet wątpić, by w tym terminie w pełni zaczął pracować system oczyszczania ścieków dla stolicy – mówi Witold Lenart z Uniwersytetu Warszawskiego.
Podkreśla, że problem dotyczy nie tylko ścieków miejskich.
– Narasta problem ścieków pochodzenia rolniczego – mówi Przemysław Nawrocki z WWF Polska.
– Nie ma szans na usunięcie złego stanu indywidualnych ujęć wód na terenach wiejskich w centralnej i wschodniej Polsce – dodaje Witold Lenart.
Więcej informacji: Polskę zaleją ścieki. Oczyszczalni wciąż za mało.
1: MB z IP: 79.162.179.* (2010-02-12 19:07)
Więcej nasi rodzice zbudowali po II WŚ niż obecnie, powód brak pieniędzy, zachodzi więc pytanie, gdzie podziewają się pieniądze z podatków i jak są i gdzie wydawane, że brakuje na poprawę środowiska?

Dostawcy energii elektrycznej w Polsce o klientów indywidualnych zabiegają głównie za pomocą nieczystych sztuczek. Różnice w oferowanych odbiorcom cenach są kosmetyczne
![]() |




