Jedna z pierwszych internetowych wypożyczalni filmów na polskim rynku po około dwóch latach działalności zmienia strategię. Zrezygnowała wczoraj z opłat.

– Zbyt mało osób chciało za to płacić. Polski rynek jest za mały, by zarabiać na opłatach. Poza tym przeszkadza w tym też piractwo. Dlatego zrezygnowaliśmy z opłat. Zarabiać będziemy na reklamach – powiedział wczoraj DGP Łukasz Skrzypek, prezes i założyciel iPlex.pl, w który zainwestował niedawno fundusz Warsaw Equity Holding, kiedyś udziałowiec Gadu-Gadu.

Przyznaje, że gdy za oglądanie trzeba było płacić, liczba filmów wypożyczanych miesięcznie wahała się od 1 tys. do 2 tys. Tymczasem tylko wczoraj – w pierwszym dniu darmowej oferty – serwis zanotował ponad 5 tys. emisji.

– Liczymy, że to przełoży się na zainteresowanie reklamodawców i pozwoli nam zarabiać już po sześciu miesiącach. Udało nam się pozyskać do współpracy reklamowej Netię – dodaje Łukasz Skrzypek.

iPlex zniósł opłaty, by nie przegrać z coraz silniejszymi konkurentami. Wczoraj swój serwis wideo na żądanie uruchomił Onet.pl. Na razie, za darmo, oferuje filmy i seriale TVN, ale wkrótce pojawią się też produkcje amerykańskiej wytwórni Warner Bros. Onet ma wyłączność w Polsce na jej seriale. Dostęp będzie płatny.

Więcej informacji: Internetowa wypożyczalnia filmów iPlex.pl rezygnuje z pobierania opłat.