Jak ustaliliśmy, potencjalnym kandydatem do kupna udziałów w spółce jest International Petroleum Investment Company (IPIC), udziałowiec hiszpańskiego koncernu naftowego Cepsa i austriackiego OMV.

IPIC poznał wczoraj szczegóły oferty prywatyzacyjnej. Czy Grupa Lotos zainteresuje arabskich biznesmenów? Eksperci twierdzą, że to możliwe, choć pod warunkiem – MSP musi pozbyć się pakietu kontrolnego w Lotosie.

– Próba sprzedaży innego pakietu niż większościowego nie ma sensu, bo zainteresowanie inwestorów mniejszościowym będzie nikłe – mówi Konrad Anuszkiewicz, analityk Ipopema Securities.

Adam Leszkiewicz, wiceminister skarbu, nie wyklucza, że Skarb Państwa całkowicie wycofa się z gdańskiej spółki.

Lotos to niejedyna spółka, której propozycję kupna rząd przedstawia arabskim inwestorom. Jak zapowiadał przed spotkaniem w Ministerstwie Skarbu Maciej Wewiór, rzecznik resortu, MSP chce im zaprezentować wszystkie spółki do prywatyzacji. Szczególnie zaś firmy z sektora elektroenergetycznego.

Gdyby udało się sprzedać 10 proc. PGE, 16 proc. Enei, 85 proc. Energii i 25 proc. Taurona, do kasy państwa wpłynęłoby 15 mld zł. Jeśli MSP pozbyłoby się 53 proc. akcji Lotosu, można byłoby liczyć na dodatkowe 2 mld zł.

Więcej informacji: Arabscy szejkowie mogą kupić Lotos.

forsal.pl