Z ostatniej chwiliNowak odwołał Edmunda Klicha ze stanowiska szefa Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych
W Polsce selektywnie zbiera się poniżej 5 proc. masy odpadów komunalnych. Jeżeli nie zmniejszymy poziomu składowania odpadów biodegradowalnych, Komisja Europejska nałoży na nasz kraj kary finansowe.
Publikacja: 25 stycznia 2010, 14:49 Aktualizacja: 25 stycznia 2010, 14:59
Luki w prawie
Cieszy, że polski ustawodawca dostrzega niedostatek obowiązujących regulacji. I to także w zakresie stworzenia warunków do budowy instalacji niezbędnych do ograniczenia ilości składowanych odpadów biodegradowlanych.
Nadal jednak nie stworzono projektu aktu prawnego, który w sposób kompleksowy określałby wymagania dla
procesów kompostowania, mechaniczno- biologicznego przekształcania
odpadów czy mechaniczno- biologicznej stabilizacji odpadów. Instalacje budowane są zależnie od zapotrzebowania zleceniodawcy. Ale kto nim będzie? Niestety w ostatnich latach możemy się wykazać niewielkim postępem w zakresie poprawy gospodarki odpadami, w szczególności odpadami
komunalnymi. Tym samym raczej nie unikniemy kar, jakie na nasz kraj może nałożyć Komisja Europejska w przypadku niewywiązania się z poziomów ograniczania składowania odpadów biodegradowalnych.
Problem nie tkwi jednak wyłącznie w braku rozwiązań systemowych, ale także, a może przede wszystkim,
w braku świadomości społecznej. Społeczeństwem recyklingu, jak widać, szybko nie zostaniemy.
W Polsce selektywnie zbiera się poniżej 5 proc. masy odpadów komunalnych. Jeżeli nie zmniejszymy poziomu składowania odpadów biodegradowalnych, Komisja Europejska nałoży na nasz kraj kary
finansowe.
Anna Specht – Schampera, radca prawny, wspólnik w Kancelarii Prawnej Schampera Dubis Zając i Wspólnicy
1: walduś z IP: 83.11.100.* (2010-01-27 20:50)
Bzdura! Żadna świadomość społeczna nie pomoże! Polak musi mieć bat nad głową, kary takie, żeby nie opłacało się wrzucać wszystkiego do jednego kubła ani do lasu! Po 5000 złotych a nie po 50! I WIOŚ z prawdziwego zdarzenia! Wszystkie unijne normy osiągniemy... w 2050 <sic!> A poważnie to zostaje już tylko trzymać kciuki za porządną ustawę o odpadach i władztwo gmin nad odpadami, bo marnie skończymy zasypani odpadami i karami w euro...

Eksport, silny popyt wewnętrzny, elastyczne firmy powinny pomóc Polsce przebrnąć przez drugą falę europejskiego kryzysu. Hamulcem mogą być spowolnienie inwestycyjne, zbyt mocny złoty oraz inflacja.
![]() |




