Obszarem gdzie politykę można prowadzić w sposób użyteczny dla ludzi jest samorząd terytorialny - ocenił w piątek wicepremier, prezes PSL Waldemar Pawlak podczas spotkania z burmistrzami i prezydentami miast.
Publikacja: 15 stycznia 2010, 15:54 Aktualizacja: 15 stycznia 2010, 16:12
"Samorząd jest pięknym przykładem, że polityka nie musi doprowadzać do awantur, konfrontacji, obrzucania się błotem, (jest przykładem) że prawdziwa i rzetelna polityka sprowadza się do dobrych przedsięwzięć, zarządzania społecznościami w taki sposób, aby uzyskiwać jak najlepszy efekt. To jest ta mądrość, która wyrasta z samorządu" - podkreślił na konferencji prasowej w Sejmie Pawlak.
Przypomniał też, że PSL proponuje zmiany w konstytucji, które polegają na przekształceniu Senatu w Izbę Samorządową, tak aby senatorowie byli reprezentantami samorządów: terytorialnego, zawodowego, środowiskowego oraz organizacji pozarządowych. "Kluczową role w Izbie powinny odgrywać osoby, które są zweryfikowane przez społeczność lokalną, takie jak wójtowie, burmistrzowie, radni" - ocenił.
Prezes PSL apelował do samorządowców, aby na spotkania przedwyborcze zapraszali polityków, ministrów wywodzących się ze Stronnictwa. Jak dodał, chce aby w każdej gminie odbyło się jedno takie spotkanie.
"Bardzo ważne jest, abyśmy robili wszystko, co jest możliwe, aby w Polsce można było żyć godnie" - podkreślił Pawlak.
Szef ludowców zapewnił, że wśród kandydatów PSL w wyborach samorządowych nie będzie "partyzantów zrzuconych na spadochronie". "Jesteśmy miejscowi, nie przywozimy w teczce kandydatów (w wyborach). Nasz kandydat musi wyrosnąć z lokalnego środowiska, musi pokazać, że coś w życiu potrafił, że coś w życiu zrobił, że to nie jest jego pierwsza praca, że nie będzie eksperymentował i uczył się na społeczności lokalnej" - zaznaczył szef ludowców.
Pawlak podkreślił, że w centrum polityki PSL jest zasada pomocniczości.
Zachęcał samorządowców do "otworzenia" się na nowe technologie. Jak dodał, w wyborach do PE kandydaci PSL założyli swoje konta m.in. na portalu społecznościowym "Nasza Klasa". "Ważny jest pomysł, taki błysk, który ludzi poruszy. Bardzo nam zależy, aby wybory samorządowe pobudziły aktywność w internecie, żeby pokazały osiągnięcia samorządowców" - zaznaczył.
Wybory samorządowe odbędą się jesienią tego roku.
1: szwejk z IP: 188.33.62.* (2010-01-15 17:29)
Pawlak jesteś jednym z czołowych bufonów w polityce , trochę na obrzeżach ale i tak nieżle ci idzie. Jak tam mundur generalski , nie "pije" w pasie?
2: r z IP: 89.230.182.* (2010-01-15 21:07)
PSL istnieje tylko dzięki zwolennikom KRUS. To tyle
3: n z IP: 213.25.175.* (2010-01-16 00:29)
Tez tak mysle ze jesli sa i wybory prezydenckie to i samorzadowe oraz do sejmu i senatu.
4: do 2 z IP: 89.79.6.* (2010-01-16 11:26)
PSL istnieje tez dzięki PO
5: naród wie z IP: 83.238.155.* (2010-01-16 12:43)
do4 a ty kiedy będziesz płacił podatki wiktor ip;89,79,6, to wtedy będziesz uczciwym polakiem na razie to jesteś kanalia która zaśmieca fora.
6: n z IP: 213.25.175.* (2010-01-16 17:42)
Polskie Stronnictwo Ludowe jest partia bardzo fajna. Szczegolnie poslanka PSL bardzo mloda. Pan Minister Gospodarki Waldmar Pawlak wie co mowi.
7: n z IP: 213.25.175.* (2010-01-16 21:19)
Ciekawe czy partie kiedy partie w tym roku zaprezentuja logo wyborcze jak to bylo przed wyborami do europarlamentu.
8: b z IP: 213.25.175.* (2010-01-16 21:20)
lub jakies reklamowki
9: rys z IP: 188.147.169.* (2010-01-17 09:45)
zobaczymy po wyborach przyklei sie psl aby zostac przy korycie bo inaczej trzeba bedzie krowki doic jak tej od owsa
10: swoj_pl z IP: 71.10.238.* (2011-12-13 02:56)
Dyskutanci,
Jestescie pajacami, albo nie macie pojecia o czym ten czlowiek mowi, albo jestescie zlosliwi dla zasady.
Daleko jest mi do popieranie Pawlaka i jego partyjki, ale tutaj akurat ma on racje.
Senat, ktory on proponuje, funkcjonuje w Niemczech i jest sprawdzony, dziala bardzo dobrze.
To jest bardzo dobry pomysl.
Proponuje dyskutanci, mniej zlosliwosci, wiecej tresciwej dyskusji

Dzięki rywalizacji dwóch linii o pasażerów w te wakacje na pewno będziemy po Polsce latać tanio. Pytanie, czy wyniszczającą batalię opartą na promocjach wytrzymają linie lotnicze, które sporo dokładają do interesu







