Po kilku rundach rozgrywki między energetykami i Urzędem Regulacji Energetyki klienci firm PGE i Tauron Polska Energia nadal nie wiedzą, o ile więcej będą płacić za prąd. URE przedłużył do 1 lutego postępowanie w sprawie zatwierdzenia nowych cen.
Publikacja: 15 stycznia 2010, 03:00 Aktualizacja: 15 stycznia 2010, 09:03
Do dzisiaj miało się okazać, czy Urząd Regulacji Energetyki zatwierdzi nowe ceny dla PGE i Taurona. Decyzje jednak na razie nie zapadły i nie zapadną.
– Zgodnie z procedurą przewidzianą w kodeksie postępowania administracyjnego zawiadomiliśmy strony postępowań o ich przedłużeniu, ze względu na szczególną złożoność spraw, do 1 lutego – mówi Agnieszka Głośniewska z Urzędu Regulacji Energetyki.
Sprzedawcy z PGE i Taurona to już ostatnie firmy, które dotychczas nie zgodziły się na cenowe sugestie URE i ciągle chciały większych podwyżek, niż regulator byłby skłonny zaakceptować.
Ostateczny efekt na razie więc jest taki, że nadal nie wiadomo, ile po spodziewanych podwyżkach będą płacić za prąd klienci sprzedawców z grup PGE i Tauron, czyli 10 firm spośród 14 obsługujących gospodarstwa domowe.
Zobacz pełną treść: PGE i Tauron wciąż spierają się o wysokość podwyżek cen prądu
1: n z IP: 213.25.175.* (2010-01-16 00:13)
Podwyzki sa na poziomie 4,9% ktore URE juz zatwierdzilo wiec i stawki na pewno beda okreslone na ten rok.

Dostawcy energii elektrycznej w Polsce o klientów indywidualnych zabiegają głównie za pomocą nieczystych sztuczek. Różnice w oferowanych odbiorcom cenach są kosmetyczne
![]() |




