zaloguj się do e-DGP

Z ostatniej chwiliPrezydent skierował do TK wniosek w sprawie ustawy o waloryzacji emerytur

statystyki

Coraz mniej samolotów ląduje w Polsce

skomentuj

Polska jest coraz bardziej atrakcyjna dla przewoźników lotniczych. Niestety, nie jako docelowy kierunek do startów i lądowań, lecz jako wyśmienite miejsce do tranzytu.

Publikacja: 14 stycznia 2010, 03:00 Aktualizacja: 14 stycznia 2010, 09:34

Polska Agencja Żeglugi Powietrznej, nadzorująca ruch samolotów w naszym kraju, podliczyła 2009 rok. W ostatnich tygodniach roku ruch tranzytowy wzrósł o 3 proc. Tylko przez cztery ostatnie tygodnie 2009 r. na naszym niebie odbyło się 20,5 tys. takich operacji lotniczych.

– Ruch tranzytowy wzrasta ze względu na położenie geograficzne Polski na szlaku z Europy Zachodniej do Azji – tłumaczy Zbigniew Sałek, wiceprezes Międzynarodowego Stowarzyszenia Menedżerów Lotnisk.

Według niego, ze względu na fakt, że ten kierunek ma wciąż duży potencjał, możemy spodziewać się podobnych, a nawet wyższych wzrostów także w kolejnych latach.

Polska Agencja Żeglugi Powietrznej podkreśla, że wzrost ruchu w tranzycie wpłynął na pozytywne wyniki całego rynku i dzięki niemu odnotowała ponad 37 tys. operacji lotniczych – o blisko 400 więcej niż w 2008 roku. Jednak eksperci tej agencji zaznaczają, że taki wynik jest o 1,3 tys. operacji niższy niż przed dwoma laty.

Według PAŻP, dodatnie wyniki w tranzycie niwelują bowiem połączenia wewnątrz kraju i w ruchu międzynarodowym, ale tym kończącym się startem lub lądowaniem w naszych portach.

Liczba operacji krajowych stopniała w porównaniu do 2008 roku aż o 8 proc. Ostatnie tygodnie 2008 roku to prawie 3 tys. krajowych operacji lotniczych. Tymczasem w tym samym czasie 2009 r. doszło do zaledwie 2,7 tys. operacji.

Eksperci nie mają wątpliwości: statystyki PAŻP pokazują to, o czym mówiło się od dawna.

– Ruch krajowy słabnie, bo coraz słabszy jest LOT – mówi Zbigniew Sałek.

Zobacz pełną treść: Rośnie popularność Polski jako kraju tranzytowego dla przewoźników lotniczych

Komentarze: 1

  • 1: czytelnik z IP: 195.187.86.* (2010-01-14 08:11)

    Ruch krajowy słabnie, bo ceny biletów na trasach krajowych są za drogie w stosunku do pociągu. Mając do wyboru pociąg, gdzie jazda np. z Poznania do W-wy trwa ok. 3 godz. a bilet kosztuje w II kl. czasem nawet 59 zł (zależy kiedy rezerwacja), a samolot gdzie bilet na tej samej trasie kosztuje z tego co pamiętam jakieś 250 zł (możliwe że sie mylę) a lot trwa 1 godzinę, to większość i tak wybiera pociąg. Bo 3 godz. to jeszcze nie jest tragedia i mozna to jakoś pogodzić z innymi planami, a cena atrakcyjna. Co z tego, że lot na wskazanej trasie potrwa, przynajmniej teoretycznie, 1 godz., nie licząc czasu na odprawę itd., skoror bilet jest bez porównania droższy od pociągu.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Panoramie Firm
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste