zaloguj się do e-DGP
statystyki

Ważą się losy autostrady A1 na Śląsk

skomentuj

Za dziesięć dni okaże się, czy budowa 180 km autostrady A1 z Łodzi do Częstochowy nie spali na panewce. Koncesję na budowę i eksploatację trasy równo rok temu otrzymała Autostrada Południe kontrolowana przez hiszpańskie koncerny budowlane: Cintrę, Ferrovial-Agroman i Budimex.

Publikacja: 13 stycznia 2010, 03:00 Aktualizacja: 13 stycznia 2010, 09:24

Z powodu szalejącego kryzysu spółka dostała 12 miesięcy na zebranie pieniędzy potrzebnych do zrealizowania inwestycji. Chodzi o astronomiczną kwotę 7,5 mld zł. We wrześniu 2009 r. Europejski Bank Inwestycyjny zdecydował się na udzielenie pożyczki w wysokości 1,1 mld euro, czyli 4,4 mld zł. Z informacji DGP wynika, że hiszpańska Autostrada Południe zdołała przekonać konsorcjum kilkunastu banków, które zgodziły się przeznaczyć na budowę autostrady resztę potrzebnych pieniędzy. Mniejsza część z nich ma pochodzić od członków spółki jako wkład własny.

Drogie pożyczki

Ceną za pożyczkę jest jednak wysoki koszt kredytów.

Jerzy Angrodzki, reprezentujący spółkę, nie chce rozmawiać o szczegółach, ale przyznaje, że kryzys miał potężny wpływ na postawione przez banki warunki.

– Nie mogło być inaczej. Otoczenie, w jakim negocjowaliśmy warunki kredytu, było niekorzystne. Wpływ miała także zdecydowanie większa liczba ryzyk związanych z naszą inwestycją niż w przypadku innych realizowanych w Polsce autostradowych projektów w systemie partnerstwa publiczno-prywatnego – mówi DGP Jerzy Angrodzki.

Na czym polega problem? Rządowa koncesja na wybudowanie i eksploatację autostrady A1 z Łodzi do Pyrzowic większość ryzyka przerzuca na prywatną stronę. Wszystkie koszty inwestycji wziął w tym przypadku na siebie koncesjonariusz, ale po oddaniu autostrady opłaty zostawiane na bramkach przez kierowców będą do niego wracały. To oznacza, że zarobek firmy uzależniony jest od natężenia ruchu.

Z szacunków Dziennika Gazety Prawnej wynika, że całkowity koszt realizacji inwestycji mógł się zwiększyć nawet o 1,5 mld zł. Jerzy Angrodzki nie chciał potwierdzić tych danych.

Więcej informacji: Ważą się losy autostrady A1 na Śląsk.

forsal.pl

Komentarze: 4

  • 1: Puszczyk z IP: 145.237.73.* (2010-01-13 12:46)

    Ale stosunkowe dobre połączenie tj. autostrada łącząca IV Rzeszę z jeszcze Wrocławiem i Opolem jest.

  • 2: cv z IP: 83.28.91.* (2010-01-13 12:56)

    A potem znowu będzie problem jak koncesjonariusz zażąda za każde 100 km stawki w wysokości kilkudziesięciu złotych... buahahhaah bęą z tym problemy...

  • 3: Tusk Spolegliwy z IP: 91.208.150.* (2010-01-14 09:44)

    A co z ważeniem losów Raspudy? Kto kryje się za opóźnieniem w realizacji: Rosjanie czy Niemcy, bo nie tylko Tusk i kolesie?
    Swoją drogą Hiszpanie potrafią załatwić środki. Tusk zaś poszedł na łatwiznę rozwalając nasze stocznie.

  • 4: Bestronny z IP: 84.145.248.* (2010-03-08 18:09)

    Puszczyk jestes idiota niema 4 Rzeszy,tylko Niemcy

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Panoramie Firm
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste