Internetowe łącze jest w 52 proc. czeskich gospodarstw domowych - wynika z badań przeprowadzonych w lipcu na zlecenie firmy D-Link (producent sprzętu sieciowego) przez instytut Millward Brown w Polsce, Czechach i na Węgrzech. Na Węgrzech dostęp do internetu ma 42 proc. gospodarstw domowych, a w Polsce - 38 proc.

Liczba domostw z dostępem do internetu jest ściśle skorelowana z liczbą komputerów stacjonarnych. W Czechach są one w 53 proc. gospodarstw domowych, na Węgrzech w 49 proc., a w Polsce w 44 proc. Laptopy są w co siódmym domostwie w Czechach (15 proc.), ale tylko w co piętnastym domostwie węgierskim (7 proc.) i w co dziewiątym polskim (11 proc.).

O ile dane z badań Millward Brown o dostępie do internetu i liczbie komputerów nie odbiegają od innych sondaży, to w przypadku rynku można mieć wątpliwości, jeśli chodzi o liczbę mieszkań z telefonem stacjonarnym. Według badań Millward Brown odsetek ten wynosi 41 proc., zaś według danych GUS w końcu 2007 roku 7,3 mln linii telefonicznych należało do konsumentów, co znaczy, że klasyczny telefon stacjonarny był w ok. 54 proc. gospodarstw domowych. Podobnie jest na Węgrzech, gdzie według badań 30 proc. domostw ma telefon, a według węgierskiego regulatora - 63 proc.

Z badań dla D-Link wynika, że dominującą w polskich i węgierskich domach technologią dostępu do internetu ADSL (odpowiednio 48 proc. i 39 proc.), zaś w Czechach najczęściej jest to łącze radiowe (27 proc.), które nieznacznie wyprzedza ADSL (26 proc.). Na Węgrzech i w Polsce mocną pozycję w dostarczaniu internetu mają też sieci telewizji kablowej (30 proc. i 27 proc.). Na rynku czeskim i polskim znaczącą pozycję mają też lokalni dostawcy internetu (20 proc. i 16 proc.). Przykład Czech pokazuje, że dość niska liczba linii telefonicznych nie przeszkadza w dostępie do internetu.

Według badań, Polska jest regionalnym liderem w liczbie domostw z telewizorami HD lub HD ready (11 proc.). Ten wskaźnik jest trzy razy wyższy niż na Węgrzech i cztery razy wyższy niż w Czechach. Częściej niż telewizor HD w naszych domach gości DVD. Jest w co trzecim polskim i czeskim domu (30 i 31 proc.) i w 41 proc. gospodarstw domowych na Węgrzech. Za to konsole do gier są nadal rzadkością. Największy odsetek (8 proc.) jest w Czechach, najmniejszej - 4 proc. - w Polsce.