W 2010 roku producenci pamięci DRAM zainwestują 7,85 mld dol., wobec 4,3 mld dol. wydanych na inwestycje w 2009 roku – przewiduje tajwańska firma analityczna DRAMexchane Technology. Oczekiwane w 2010 roku inwestycje będą ciągle niższe niż średnia z ostatnich lat – 10 mld dol. rocznie. Najwyższe inwestycje w tym stuleciu odnotowano w latach 2006 i 2007, gdy wydano odpowiednio 16,5 mld dol. i 21,4 mld dol.

Zwiększenie inwestycji w 2010 roku zapowiedziały Samsung Electronics, największy światowy producent DRAM, południowokoreański Hynix (numer dwa na świecie) oraz japoński Elpida Memory.

DRAMexchane Technology spodziewa się, że w 2011 roku inwestycje producentów DRAM dojdą do 10 mld dol., a w rok później do 12 mld dol. Inwestycje są odpowiedzią na oczekiwany wzrost popytu na pamięci wynikający zarówno ze spodziewanego wzrostu produkcji komputerów, jak i z tego, że nowe komputery będą potrzebowały większych pamięci, by sprostać wymogom nowych wersji oprogramowania. DRAM- exchane szacuje, że średnio pamięć zamontowana w komputerze w 2010 roku będzie miała 2,92 GB, o 15 proc. więcej niż rok wcześniej.

Efekty inwestycji widoczne będą w 2011 roku, a to sprawi, że w II połowie 2010 r. popyt na DRAM może być wyższy od podaży. To z kolei sprzyjać będzie producentom pamięci i powinno im pozwolić, o ile nie na podwyżki, to przynajmniej na utrzymywanie cen. Te zaś w ostatnich tygodniach poszły w górę.

Firma badawcza Gartner spodziewa się, że w 2010 roku ceny pamięci spadną o 8 proc. w porównaniu z 2009 rokiem. To znacznie mniej niż w poprzednich latach, kiedy to średnia obniżka wynosiła 30 proc.

Więcej: Może zabraknąć pamięci do komputerów