Bułgaria domaga się od Turcji 20 mld dolarów za zgodę na jej przystąpienie do Unii Europejskiej.
Publikacja: 3 stycznia 2010, 12:52 Aktualizacja: 3 stycznia 2010, 14:44
Jak powiedział w niedzielnym wydaniu dziennika "24 czasa" minister bez teki Bożydar Dymitrow, wypłacenie odszkodowań za majątki wysiedlonych na początku XX wieku Bułgarów będzie stanowczym warunkiem Sofii w trakcie negocjacji o akcesję Ankary do UE.
Dymitrow - historyk i szef Narodowego Muzeum Historycznego - jest ministrem bez teki, odpowiedzialnym w centroprawicowym rządzie Bojko Borysowa za politykę wobec Bułgarów za granicą.
Minister przypomniał, że dziesiątki tysięcy Bułgarów straciło swoje majątki, kiedy w 1913 roku musieli opuścić swoje domy na ziemiach utraconych przez Bułgarię po przegranej wojnie na Bałkanach.
W 1925 r. Sofia i Ankara podpisały porozumienie, w którym oszacowano ziemie i majątki, za które należały się odszkodowania, lecz nie zostały one nigdy wypłacone. W 1983 roku bułgarskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych oceniło ich wartość na 10 mld dolarów.
Obecnie według Dymitrowa, biorąc pod uwagę utracone korzyści przez prawie 100 lat, Bułgaria będzie domagać się odszkodowań o łącznej wartości 20 mld dolarów.
Praca nad dokumentami dotyczącymi spadkobierców wypędzonych Bułgarów trwa, większość archiwów zachowano w dobrym stanie.
"Turcja jest w stanie zapłacić taką sumę. Jest to państwo o potężnej gospodarce, zajmującej 16. miejsce na świecie. A po przystąpieniu do UE zacznie ona zyskiwać, ponieważ odpadnie konieczność płacenia wielu ceł i akcyz" - podkreślił bułgarski minister.
Ewgenia Manołowa (PAP)
man/ jo/ gma/
1: l z IP: 213.25.175.* (2010-01-03 16:18)
zaszlosci historii z przeszlosci wplywaja na terazniejszosc i stad ta walka o odszkodowania
2: dyslektyk z IP: 217.173.189.* (2010-01-03 19:43)
Ja wiem, że nas też nie chcieli, ale uważam, że Turcja w UE to zły pomysł. To zupełnie inna kultura, nie ma zbyt wiele wspólnego z Europą.
3: Behemot z IP: 83.16.131.* (2010-01-04 07:04)
Abstrahując od rozważań zasadności i celowości przyjęcia Turcji do UE - rodzi się jedno pytanie
czy w Bułgarii istnieje odpowiednik PiSu ?
Ciekawe co byłoby z Polską, gdyby Niemcy uzależnili naszą integrację od wypłaty odszkodowań dla wypędzonych ?

Dzięki rywalizacji dwóch linii o pasażerów w te wakacje na pewno będziemy po Polsce latać tanio. Pytanie, czy wyniszczającą batalię opartą na promocjach wytrzymają linie lotnicze, które sporo dokładają do interesu







