Komisja Europejska chce uregulować zasady dostępu do sieci dostępowych nowej generacji (NGA), zapewnić potencjalnym inwestorom przewidywalność rozwiązań prawnych oraz wypracować zasady określania stóp zwrotu z tych inwestycji. KE opublikowała projekt niezbędnych jej zdaniem regulacji i zapowiedziała ich konsultacje.

- Dążąc do zapewnienia pewności prawnej, chcemy ograniczyć prawdopodobieństwo rozbieżnych podejść do uregulowań w tej dziedzinie - mówi Viviane Reding, unijna komisarz ds. telekomunikacji.

- Wprowadzenie łączy światłowodowych wpłynie na stan konkurencji w przyszłości. Konieczne jest wprowadzenie odpowiednich ram, umożliwiających przedsiębiorstwom europejskim dostęp do tych nowych sieci - dodaje Neelie Kroes, komisarz ds. konkurencji.

Podstawowym założeniem projektu KE jest stwierdzenie, że krajowe organy regulacyjne powinny zapewnić dostęp do sieci dominujących operatorów, tak by mogli oni dzięki niej świadczyć swoje usługi. W projekcie KE chce zagwarantować firmom inwestującym w nowoczesne sieci dostępowe zwrot z inwestycji obejmujący premię za podejmowane ryzyko. Ten zwrot - określany we wskaźnikiem WACC (średnioroczny wzrost z zaangażowanego kapitału) miałby być wyliczany osobno dla każdego projektu. WACC dla sieci dostępowych nowej generacji miałby uwzględniać to, że nominalna średnia ważona tego wskaźnika dla operatorów telefonii stacjonarnej i komórkowej w ciągu ostatnich lat została oszacowana na od 8 do 12 proc. (w Polsce dla sieci TP ten wskaźnik ma w tym roku wartość 10,13 proc.).

O podniesienie wskaźnika WACC, który ma pośredni wpływ na ceny detaliczne usług konkurentów operatora dominującego (np. TP) świadczonych z wykorzystaniem jego infrastruktury, zabiega TP. Maciej Witucki, prezes TP, w wywiadzie dla PAP powiedział, że stopa zwrotu z inwestycji telekomunikacyjnych w Europie wynosi 14-15 proc. Stwierdził, że jego zdaniem tyle właśnie powinna wynosić minimalna stopa zwrotu z nowych inwestycji TP. Anna Streżyńska, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej, zwraca uwagę, że UKE nigdy nie wypowiadał się na temat wysokości WACC dla sieci nowej generacji, a TP nigdy nie zwróciła się do regulatora o wyznaczenie takiego wskaźnika.