Do płacenia za treści w sieci czytelników może przekonać bogata oferta, proste systemy płatności i bezwzględna solidarność wydawców gazet.
Najwięcej pieniędzy wydawcom gazet wciąż przynosi sprzedaż egzemplarzy drukowanych i umieszczanych w nich reklam, ale to źródło stale się kurczy. Dlatego właściciele dzienników szukają kolejnych źródeł przychodów w internecie i innych kanałach elektronicznych.
Jednym z nich może być polski odpowiednik popularnego amerykańskiego e-sklepu m.in. z muzyką iTunes dla gazet, nad którym pracuje jeden z dwóch największych kolporterów prasy w Polsce – notowany na giełdzie Ruch. W amerykańskim e-sklepie można kupować nie tylko całe płyty z piosenkami, ale także pojedyncze utwory. Czy tak miałby działać polski serwis, zwany roboczo iRuch.pl?
– Porównanie do iTunes jest bardzo miłe, ale nasze zasady działania nieco się różnią. Nie planujemy sprzedaży pojedynczych tekstów, tylko dostęp do wyodrębnionych przez wydawców działów tematycznych, które zawierać będą artykuły – tłumaczy w rozmowie z DGP Bogdan Ścibut, członek zarządu Ruchu.
Według niego sprzedaż pojedynczych tekstów mogłaby być uciążliwa.

Dzięki rywalizacji dwóch linii o pasażerów w te wakacje na pewno będziemy po Polsce latać tanio. Pytanie, czy wyniszczającą batalię opartą na promocjach wytrzymają linie lotnicze, które sporo dokładają do interesu







