Rząd zajmie się dziś projektem zupełnie nowej ustawy o organizacji rynku rybnego. Resort rolnictwa, który dostrzegł konieczność zastąpienia obecnej, nie najlepiej funkcjonującej ustawy, chce zachęcić przedsiębiorców do dobrowolnego tworzenia kodeksów dobrej praktyki rybackiej. Kodeksy mają określać warunki i sposoby prowadzenia chowu, hodowli lub połowu określonego gatunku lub rodzaju ryb, w tym przetrzymywania i transportu ryb żywych.

Stosowanie kodeksów dobrej praktyki rybackiej ma mieć duże znaczenie przy ubieganiu się o pomoc finansową z funduszy unijnych w sektorze rybactwa. Podmiot, który opracował określony kodeks, będzie mógł brać udziału we wszelkich postępowaniach przed organami administracji publicznej, w których strona powołuje się na okoliczność stosowania danego kodeksu.

Prosta procedura

- Dziś każdy sprzedaje ryby po własnej cenie, tak aby uzyskać jak największą dla siebie korzyść – uważa Piotr Necel, prezes Zrzeszenia Rybaków Morskich - Organizacji Producentów. Teraz zasady sprzedaży ryb określi tworzony kodeks dobrych praktyk rybackich. Uproszczona powinna być jednak procedura uznawania organizacji producentów – dodaje prezes.

Resort Rolnictwa chce także, aby transakcja pierwszej sprzedaży dorszy pochodzących z połowów w Morzu Bałtyckim dokonywała była w centrach pierwszej sprzedaży. Dotychczasowy system kontroli połowów dorszy okazał się bowiem niewystarczający. Centra mają znajdować się w porcie lub przystani rybackiej i być przeznaczone do celów aukcyjnej sprzedaży ryb oraz zarządzane przez uznaną organizację producentów. Centra pierwszej sprzedaży mają zapewnić właściwe warunki weterynaryjno-sanitarne oraz przyczynić się do eliminowania z rynku produktów pochodzących z nielegalnych połowów.

Związek Rybaków Polskich uważa, że przepis wprowadzający obowiązek sprzedaży dorszy przez centra pierwszej sprzedaży narusza zasadę wolności gospodarczej.

Projektodawcy wskazują jednak, że nowe przepisy mogą wpłynąć na wzrost cen osiąganych przez producentów.

 Rejestr i decyzje

Zgodnie z projektem, przedsiębiorcy wpisani do rejestru przedsiębiorców skupujących produkty rybołówstwa będą z niego wykreśleni, jeśli w przeciągu 6 miesięcy od dnia wejścia w życie nowej ustawy nie dostarczą ministrowi właściwemu do spraw rybołówstwa decyzji powiatowego lekarza weterynarii o spełnianiu wymagań weterynaryjnych i nadaniu weterynaryjnego numeru identyfikacyjnego.

- Projekt nie rozwiązuje wielu problemów. Rząd powinien brać pod uwagę opinie osób, których regulacja dotyczy – uważa Piotr Necel.

Nowa ustawa wejdzie w życie po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia.