Nawet kilkadziesiąt milionów euro rocznie na dotowanie instalacji autogazu może przeznaczać Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej – dowiedział się DGP.
Publikacja: 9 grudnia 2009, 03:00 Aktualizacja: 9 grudnia 2009, 10:21
Branża liczy, że Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska pójdzie śladem Włoch i będzie dotować zakupy instalacji LPG do aut.
– To wielka szansa, bo dzięki takiemu wsparciu popularność LPG znów może zacząć rosnąć, a negatywny trend spadku sprzedaży zostać zahamowany – podkreśla Andrzej Olechowski, pełnomocnik Polskiej Organizacji Gazu Płynnego.
Dwa tygodnie temu weszło w życie rozporządzenie rządu, określające rodzaje programów związanych z ochroną środowiska, które otrzymają pieniądze uzyskane ze zbycia przez Polskę praw do emisji CO2. Wśród nich znalazł się projekt związany z redukcją emisji gazów cieplarnianych w transporcie. Ma on być realizowany m.in. poprzez zastępowanie silników benzynowych i Diesla silnikami LPG. Ile dokładnie Fundusz dostanie na promowanie ekologicznego paliwa – jeszcze nie wiadomo. Chodzi o dziesiątki milionów euro. Branża liczy, że ta kwota będzie wydana m.in. na zwrot części kosztów zakupu przez kierowców instalacji LPG.
– Taki system motywacyjny działa m.in. we Włoszech. Tam rocznie rząd wydaje na dotowanie instalacji LPG 39 mln euro – mówi Andrzej Olechowski.
Podobne rozwiązanie funkcjonuje również w Australii, gdzie do auta z instalacją LPG rząd dopłaca 1–2 tys. dol.
Fundusz ochrony środowiska nie określił jeszcze, na co dokładnie miałyby być przeznaczone pieniądze ze sprzedaży praw do emisji CO2.
– Przygotowywanych jest siedem różnych projektów związanych z ochroną środowiska. Poza transportem dotyczą one m.in. zarządzania energią w budynkach, poprawy efektywności wykorzystania węgla czy prowadzenia prac badawczo-rozwojowych w zakresie odnawialnych źródeł energii. Wszystkie te projekty są jeszcze na wstępnym etapie – odpowiada Fundusz.
Więcej szczegółów ma być znanych na początku 2010 roku.
Dzięki wypełnianiu zaleceń tzw. protokołu z Kioto, dotyczącego redukcji emisji dwutlenku węgla, Polska ma prawa do zbycia emisji ok. 500 mln ton CO2. Jeśli sprzeda tylko 100 mln ton, do Funduszu trafi ponad 1 mld euro. Na razie Polska sprzedała prawa do emisji za 25 mln euro.
1: dzidek95 z IP: 83.14.35.* (2009-12-09 09:36)
tak ale co z tymi co już maja instalacje gazowe ??
2: aaa z IP: 83.17.253.* (2009-12-09 10:13)
Zbyt piękne aby było prawdziwe... zaraz ktoś tą kasę zagospodaruje.
3: Mario201 z IP: 95.50.10.* (2009-12-09 11:47)
Raczej optowałbym za opłatami za wjazd do centrum miast i zwolnienie z tego elektrycznych, lpg, jednośladów jak zrobili w Londynie
4: olee z IP: 79.186.227.* (2009-12-09 11:47)
Właśnie!
5: maverick z IP: 217.99.254.* (2009-12-09 20:40)
kogoś porąbało, przecież do tej pory "urzędaski tego pożal się boże państwa" strasznie płakali że kierowcy uciekają od benzynki i nie chcą płacić tych tysięcy malusieńkich podatków. No a teraz co się stało ?

Dostawcy energii elektrycznej w Polsce o klientów indywidualnych zabiegają głównie za pomocą nieczystych sztuczek. Różnice w oferowanych odbiorcom cenach są kosmetyczne
![]() |




