Obecnie Komisja Europejska nawet nie podaje już konkretnych terminów załatwienia sprawy.

– Nie jesteśmy w stanie podać precyzyjnie szczegółów dotyczących projektu nowego rozporządzenia w tej sprawie – poinformowało DGP biuro prasowe Komisji Europejskiej.

Branża motoryzacyjna uważa takie postępowanie za skandaliczne.

Jak uważa Marek Konieczny, partner w firmie motoryzacyjnej DCG Dealer Consulting, w ten sposób Komisja Europejska zafundowała branży motoryzacyjnej gigantyczny bałagan.

– Wszystkie terminy uważane do tej pory za sztywne są praktycznie zaprzepaszczone. W efekcie, na sześć miesięcy przed wygaśnięciem najważniejszej dla rynku motoryzacyjnego regulacji nikt nie wie, co będzie dalej – mówi Marek Konieczny, partner DCT Dealer Consulting Group.

Co gorsza, szanse na szybkie załatwienie sprawy są mizerne. Pytani przez DGP posłowie zasiadający w Parlamencie Europejskim tak aktywni w tej sprawie przed wyborami, obecnie przestali się tym interesować. Tą sprawą nie interesują się również przedstawiciele polskiej administracji, mimo że już w marcu tego roku Komisja Gospodarki Narodowej Senatu, jak również Komisja Gospodarki Sejmu, poparły zwolenników przedłużenia GVO na kolejne lata.

Więcej informacji: Koncerny motoryzacyjne mogą zmonopolizować rynek części zamiennych