Z kredytem hipotecznym wiąże się obowiązek ubezpieczenia mienia. Nie wszyscy zdają sobie sprawę, podpisując dokumenty kredytowe, że wśród nich znajduje się umowa ubezpieczenia. Jeszcze mniej kredytobiorców ma pojęcie o warunkach ubezpieczenia, które wówczas zawiera.

Ubezpieczenia pod kredyt – jak to działa?

Ubezpieczenie nieruchomości jest zabezpieczeniem dla banku oraz dla klienta. W razie tragedii związanej z żywiołem, który dokona zniszczeń lub kompletnie zmiecie z powierzchni ziemi wymarzone mieszkanie lub dom, polisa pokryje pozostałą do spłaty kredytu kwotę. Takie rozwiązanie pozwala wyeliminować przykrą sytuację obowiązku spłacania lokum, którego już nie ma. Z tego względu na pewno warto zabezpieczyć polisą nieruchomość, na którą zaciągamy kredyt. Zresztą, w dobie powolnego przezwyciężania kryzysu, wszystkie banki wymagają ubezpieczenia.

Polisa dla banku, czy dla klienta?

Jednak bardzo łatwo można tutaj wpaść w pułapkę. Polisy oferowane przez banki, jako zabezpieczenie kredytu, są często okrojone. Mogą obejmować na przykład tylko gołe mury mieszkania. Część polis chroni również tzw. stałe elementy domu, czy mieszkania – czyli wbudowane meble, podłogi, pokrycia ścian, armaturę sanitarną, itp. Ale zazwyczaj nic więcej.

Poza tym bankowe polisy gwarantują wypłatę odszkodowania tylko w przypadku zaledwie kilku podstawowych zdarzeń losowych. Zazwyczaj jest to ogień, powódź i zalanie, przy czym trzeba wziąć pod uwagę sytuacje wyłączone z ochrony, czyli tzw. „wyłączenia odpowiedzialności”. Na przykład za zalanie nie uznaje się cofnięcia wody z kanalizacji.

Kolejną wadą polisy z banku jest brak dodatkowych ważnych elementów ochrony, które uznawane są za standard w przypadku klasycznych polis nieruchomości. Chodzi tutaj o ubezpieczenie od kradzieży z włamaniem oraz ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej w życiu prywatnym. Dla klienta oznacza to, że wszystkie nowe elementy wyposażenia - wypoczynek, telewizor plazmowy, artykuły gospodarstwa domowego, sprzęt komputerowy, rowery, sprzęt narciarski, ubrania, drogie perfumy i kosztowności - nie są ubezpieczone. Często nie zdajemy sobie nawet z tego sprawy. Oprócz tego nie możemy liczyć na pomoc z polisy także w przypadku zalania wodą z pękniętego wężyka od pralki mieszkania piętro niżej, ponieważ ubezpieczenie pod kredyt nie obejmuje odpowiedzialności cywilnej.