zaloguj się do e-DGP
statystyki
23 listopada 2009 r.

Tematy: internet, marketing, media, reklama

Wojna cenowa uderzy w branżę internetową

Sieci reklamowe łączą siły, aby odbić część reklamodawców portalom internetowym. Wpływy z reklamy graficznej tylko w III kwartale skurczyły się o 8 proc. Sieci reklamowe i portale rozpoczęły wojnę cenową w branży internetowej. Wydawcy prasowi i telewizyjni ostrzegają, że odbudowa rynku po takim starciu trwa latami.

Sieci reklamowe, które dotychczas ze sobą konkurowały – jak Ad.Net i ARBOnetwork – łączą siły. Chcąc odebrać pieniądze największym portalom, obie sieci wprowadziły ofertą, która przyciągnąć ma reklamodawców większym zasięgiem i cenami reklam jeszcze niższymi od oferty portali.

To nie pierwszy taki pomysł.

– Podobny produkt już sprawdził się na rynku radiowym, pozwalając stacjom lokalnym i regionalnym na skuteczne konkurowanie z największymi rozgłośniami komercyjnymi – mówi Rafał Oracz, dyrektor generalny CR Media Consulting, która pomaga przy wprowadzaniu oferty Ad.Net.

Chodzi o pakiet Drapacz Chmur FM, który powstał trzy lata temu i wymierzony był w największe stacje radiowe, jak RMF FM czy Radio Zet. Już w 2006 roku, gdy pojawił się w sprzedaży, pozwolił stacjom lokalnym zwiększyć udział w rynku reklamy radiowej o 18 proc.

– Teraz chcemy ten scenariusz powtórzyć w internecie – dodaje Rafał Oracz.

Czy jest to możliwe? Wygląda na to, że sieci reklamowe nie mają innego wyjścia. Bez zawierania sojuszy i obniżania cen nie będą bowiem w stanie przetrwać na coraz bardziej kurczącym się rynku. Ich główne źródło przychodów – reklama graficzna – tylko w III kwartale skurczyło się, według szacunków CR Media Consulting, o 8 proc.

Sojuszy szukają też inne sieci reklamowe, choć ich pomysły bywają nieco odmienne. IDMnet, sieć należąca do holdingu Zbigniewa Benbenka, stworzyła w tym roku ofertę z portalem o2.pl. W ich pakiecie Adrakieta zdaniem obserwatorów w niektórych przypadkach reklamy można kupić taniej niż w e-Drapaczu.

Branża internetowa jednak z niepokojem patrzy na na najnowsze pomysły sieci reklamowych. Obawia się bowiem powtórki z rynku telewizyjnego, na którym już wiosną wybuchła wojna cenowa. W efekcie stacje zaczęły sprzedawać reklamę taniej o 25 proc., po nich zaś ceny obniżyły stacje radiowe. Na efekty nie trzeba było długo czekać.

– Sami sobie ściągnęliśmy kryzys na głowę – przyznał Jaromir Sroga, dyrektor sprzedaży i marketingu Eurozetu, podczas branżowej konferencji Media Summit.

Również telewizje zdają sobie sprawę, że skutki tegorocznej wojny cenowej będą dla nich bolesne.

– Powrót do poziomu cen sprzed kryzysu zajmie trzy, a nawet cztery lata – przyznaje Maciej Stec, członek zarządu Grupy Polsat.

Według ekspertów podobnie może być w internecie.

– Na razie sytuacja wygląda stabilnie. Ale jeden mocniejszy ruch kogokolwiek z kierunku dalszych obniżek może wywołać lawinę – tłumaczy dyrektor biura reklamy jednego z portali.

di.com.pl

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Artykuł z dnia: 2009-11-23, ostatnia aktualizacja: 2009-11-23 09:07

Chcesz mieć dostęp do informacji finansowo-księgowych? Do bazy porad, aktów prawnych, orzec zeń, aktualnych wskaźników, wzorów pism i aktywnych druków? Zamów dostęp do Serwisu Księgowego Gazety Prawnej

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Infor Biznes Sp. z o.o.

Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Infor Biznes Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Gazeta Prawna on Facebook

Komentarze: 5

  • 1: Solo z IP: 82.177.124.* (2009-11-23 08:25)

    Reklamodawcy sami są winni skurczenia rynku. Przegięli pałę i tyle. Chciwość zabija drodzy reklamodawcy! Gdyby reklam była odpowiednia ilość to by i odbiór był lepszy. Czy ktoś z was robił badania jaki jest poziom akceptowalności reklamy? Ile reklamy może wytrzymać człowiek? W/g mnie nie. Reklam jest tyle dookoła, że ja już reaguje wysypką na jakikolwiek jej objaw. Gazetek nawet nie czytam idą od razu do kosza. Mam Adblocka w przeglądarce, radio przełączam NATYCHMIAST jak zaczynają się reklamy. TV też a najlepiej wyłączam. To wszystko dzięki wam.
    Przesłodziliście torcik tak, że się porzygałem i patrzeć na niego już nie mogę.

  • 2: 100% POparcia dla Adolfa Tuska ! Konrad z IP: 91.94.141.* (2009-11-23 10:51)

    Wiadomość została ukryta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

  • 3: ja z IP: 78.88.104.* (2009-11-23 11:25)

    Konradzie-jesteś baaardzo głupi i bardzo sfrustrowany.Znajdź sobie pracę lub idź do lekarza ostatniego kontaktu.

  • 4: Nie lubię PO z IP: 217.153.246.* (2009-11-23 12:02)

    Konrad: "uzywajcie wreszcie zwojego rozumu" - i kto to pisze?
    Walisz cytatami z Radyja i twierdzisz, że używasz własnego? Litości! Ty nawet pisać po polsku nie umiesz. Typowy moherowy ucisk głowy.

  • 5: w z IP: 145.237.78.* (2009-11-27 10:12)

    Do 3 i 4
    A myślicie, że po co istnieje taki mechanizm komentarzy. Właśnie, żeby Konrad mógł pisać.

    Jak Wam nie odpowiada wolność słowa, to się zapiszcie do Partii pOlitycznej. Będziecie mieli wolność używania rozumu, że chej (instrukcje wypowiadania w mediach).

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
baner1

Newsletter

Bądź zawsze dobrze poinformowany! Najświeższe informacje o rynkach, firmach, pieniądzach codziennie na Twojej skrzynce! Zapisz się na bezpłatny newsletter GazetaPrawna.pl

Sonda:

Czy Twój Samorząd jest zainteresowany przystąpieniem do klubu "Lokalni-Globalni"?

Poprzednie głosowania

Tematy i serwisy tematyczne