zaloguj się do e-DGP
statystyki

Na święta spadną ceny biletów kolejowych

skomentuj

PKP Intercity podjęły wyzwanie konkurowania z tańszymi połączeniami ogólnopolskimi InterRegio. W nowym rozkładzie wprowadzi ponad 300 pociągów Tanich Linii Kolejowych.

Publikacja: 18 listopada 2009, 03:00 Aktualizacja: 18 listopada 2009, 18:15

Nowy rozkład jazdy pociągów, który zacznie obowiązywać 13 grudnia, to dla pasażerów prawdziwa rewolucja. Z rozkładów znikną pociągi pospieszne i część ekspresów, a w ich miejsce pojawią się Tanie Linie Kolejowe – najliczniejsza pod względem pociągów marka PKP Intercity. Pociągi TLK mają zadowolić pasażera, który przy wyborze przewoźnika kieruje się przede wszystkim ceną biletu.

Drugą marką, którą spółka chce rozwijać, jest Express Intercity. Nowe ekspresy będą przeznaczone dla klientów bardziej ceniących sobie wygodę podróży i czas przejazdu niż oszczędności na bilecie.

Od 1 stycznia spółka będzie wprowadzać tzw. kolorowe bilety, którymi oznakowane będą poszczególne oferty promocyjne. Fioletowe będą obowiązywać na najpopularniejszych trasach, np. z Warszawy do Krakowa. Potanieją o 35 proc. Bilety szare to oferta na przejazd powrotny, który potanieje o 20 proc. Przewoźnik zapowiedział także, że 25. dnia każdego miesiąca będzie ogłaszał pulę biletów czerwonych, nawet o 60 proc. tańszych. W ciągu dwóch lat ma się zmienić wygląd pociągów TLK. Nowe wagony 1 klasy będą pomarańczowo-żółte, a w składach 2 klasy będzie przeważał niebieski.

W odpowiedzi na ofertę Intercity spółka Przewozy Regionalne zapowiada zwiększenie liczby pociągów InterRegio z 60 do 100. W rozkładzie zimowym przybędzie ich kilkanaście.

Jacek Prześluga, były prezes Intercity, który pomagał w przygotowaniu nowej oferty, ostro atakuje Przewozy Regionalne za to, że walcząc o przychody z biletów, stosują chwyty poniżej pasa.

– Puszczają pociągi na kilka minut przed odjazdem składu Intercity na tej samej trasie. To kolejowy kanibalizm. Od tego nie przybywa pasażerów – mówi Jacek Prześluga.

Tak jest np. w Przemyślu, z którego pociąg do Poznania wyrusza 4 minuty przed składem Intercity. Podobnie jest w przypadku porannego połączenia Warszawa–Kraków i Poznań–Warszawa.

Komentarze: 2

  • 1: grozs z IP: 89.72.36.* (2009-11-18 10:34)

    Nareszcie! Wspaniale, że wolny rynek powoli zaczyna się wdzierać także do PKP. Miejmy nadzieję, że niedługo, "ku zaskoczeniu wszystkich", okaże się, że do kolei nie tylko nie trzeba dopłacać, ale, że może ona nawet przynieść zyski. Trzeba tylko zrobić porządek z tymi bandytami ze związków.

  • 2: TANIE linie? z IP: 89.171.102.* (2009-12-11 07:59)

    „Pociągi TLK mają zadowolić pasażera, który przy wyborze przewoźnika kieruje się przede wszystkim ceną biletu.”

    Nie za bardzo wiem, co autor artykulu miał na mysli, bo akurat przed chwilaj sprawdzalam na stornie www.rozklad-pkp.pl ceny polaczen na trasie Krakow – Zabrze i bilet w InterRegio kosztuje 17 zl, natomiast TANIE Linie Kolejowe na tej samej trasie proponuja cene: 30 zl. Konkurencja wypada zatem blado i to nie na korzysc Tanich Linii, które chyba powinny zastanowic się nad zmiana nazwy.
    A może pozostaje wierzyc mi, ze to jakas pomylka na stronie www.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Panoramie Firm
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste