Coraz więcej jest w bankach lokat, w których stosuje się różne stawki oprocentowania. W ubiegłym tygodniu BGŻ wprowadził do swojej oferty lokatę dubeltową.

– Z zainwestowanych na takiej lokacie 10 tys. zł połowa pieniędzy jest deponowana na lokacie 3-miesięcznej z oprocentowaniem 6 proc. w skali roku, a druga połowa jest na lokacie 4-procentowej na pół roku. Łatwo wyliczyć, że realny zysk po zapłaceniu podatku, to tylko ok. 140 zł – mówi Paweł Cymcyk z AZ Finanse.

Ten zysk może być nieco większy, jeśli po trzech miesiącach ulokujemy zwrócone nam pieniądze na kolejnym depozycie. Bankowcy nie ukrywają, że proponując taką konstrukcję lokaty, chcieli zachęcić klientów do pozostawienia pieniędzy na dłużej.

– Lokata Dubeltówka to propozycja, która ma zachęcać naszych klientów do oszczędzania w nieco dłuższym okresie, tj. przez 6 miesięcy. Oferując jednocześnie lokatę 3-miesięczną z bardzo atrakcyjnym oprocentowaniem, mamy nadzieję, że klienci skorzystają z naszej propozycji – mówi Michał Glinka z BGŻ.

O wydłużenie okresu, na jaki pozostawiamy pieniądze na lokacie, chodzi także bankom, które proponują depozyty progresywne. Ich oprocentowanie rośnie w kolejnych miesiącach i aby skorzystać z najwyższego oprocentowania, trzeba pozostawić pieniądze w banku aż do wygaśnięcia depozytu.

– To prawda, że w pierwszym miesiącu oprocentowanie nie jest zbyt wysokie, bo wynosi 2,8 proc., ale później rośnie i klient może po każdym miesiącu wycofać swoje oszczędności, nie tracąc naliczonych odsetek – mówi Piotr Lemberg z BOŚ.

Jednak za tę możliwość dysponowania pieniędzmi trzeba zapłacić niższymi odsetkami.

– Lokaty o zmiennym oprocentowaniu są zwykle niżej oprocentowane. Najlepsze lokaty na rynku dają teraz ok. 6 proc. w skali roku, więc ok. 3 proc. w skali półrocza. Najlepsza lokata progresywna to odsetki w wysokości ok. 2,2 proc. przez 6 miesięcy – mówi Paweł Cymcyk.

Na takie oprocentowanie można jednak liczyć tylko wówczas, jeśli będziemy trzymać lokatę aż do jej wygaśnięcia.

– To jest sprytny chwyt marketingowy. Banki to wykorzystują w swoich kampaniach reklamowych, mówiąc, że oferują oprocentowanie sięgające 6,8 czy nawet 12 proc. – dodaje Paweł Cymcyk.

W banku BPS oprocentowanie w ostatnim miesiącu wzrasta z 4,8 do 6 proc., w Millennium z 4,5 do 8 proc., a w BOŚ z 4,2 proc., aż do 12 proc.

– W BOŚ realne oprocentowanie progresywnej lokaty półrocznej to 4,95 proc. w skali roku – przyznaje Piotr Lemberg.