Według wstępnych danych firmy iSuppli, wzrost liczby nowych łączy szerokopasmowych od lipca do końca września tego roku był o około 500 tys. większy niż w tym samym okresie 2008 roku. Według szacunków DGP w Polsce natomiast wzrost był niemal o 50 proc. niższy niż rok wcześniej.

Analitycy iSuppli prognozują, że w 2009 roku na świecie liczba użytkowników szerokopasmowego internetu mierzona liczbą łączy zwiększy się o 64,2 mln wobec wzrostu o 61 mln w 2008 roku. Według naszych szacunków w Polsce w tym roku przybędzie ok. 580 tys. łączy. W 2008 roku wzrost wyniósł 742 tys. W Polsce łącza internetowe należą do jednych z najwolniejszych w Europie. Klienci – ze względu na cenę – korzystają głównie z internetu o prędkości do 2 Mb/s.

Motorem wzrostu budowy szybkich łączy na świecie są kraje rozwijające się, a zwłaszcza państwa BRIC (Brazylia, Rosja, Indie i Chiny). Według analityków Strategy Analytics w końcu tego roku w BRIC będzie 139 mln szybkich łączy, a w 2013 roku już 300 mln. Z danych firmy badawczej Point Topic wynika, że w czerwcu tego roku było to 119,5 mln.

– Na całym świecie telekomy borykają się ze spadkiem liczby linii telefonicznych i malejącymi przychodami z rozmów. Zwiększa się jednak liczba abonentów usług szerokopasmowych i rosną przychody z transmisji danych – mówi Lee Ratliff, analityk iSuppli.

Według jego wyliczeń, w ostatnich trzech latach na świecie przychody ze stacjonarnych usług głosowych spadały średnio o 10 proc. rocznie, zaś przychody z transmisji danych rosły o 6,6 proc.

Po trzech kwartałach 2009 roku przychody Telekomunikacji Polskiej ze stacjonarnych usług głosowych były o 16,5 proc. niższe niż rok wcześniej, a przychody z transmisji danych wzrosły o 5,8 proc. Netia odnotowała w tym czasie 45,5-proc. wzrost przychodów z usług głosowych i 13,5-proc. wzrost przychodów z transmisji danych.

– Narasta konkurencja i operatorzy muszą zwiększyć inwestycje w rozbudowę sieci szerokopasmowych – zapowiada Marisol Gomez, analityk Informa Telecoms & Media.

Wzrost inwestycji uzasadniany jest potrzebami klientów.

– Łącza o prędkości 1 Mb/s, czy 5 Mb/s były dobre, gdy służyły głównie do przeglądania stron internetowych. Teraz konsumenci chcą używać jednocześnie telewizji internetowej, wymieniać się plikami, grać online i korzystać z transmisji obrazu. Bardzo szybko łącza o prędkości 50 Mb/s czy 100 Mb/s staną się standardem – uważa Lee Ratliff.