Wojna wywołana w internecie przez grupę aktywnych klientów niezadowolonych z oferty banków ma szansę skończyć się w realu.
Publikacja: 12 listopada 2009, 09:30 Aktualizacja: 12 listopada 2009, 10:18
Dziś bankowcy z grupy BRE spotkają się z przedstawicielami tzw. inicjatyw konsumenckich. Na razie doszło do zawieszenia broni.
BRE Bank, w którego grupie są mBank i MultiBank, deklaruje, że chce sprawę rozwiązać. Jednak nie ma co liczyć, że dziś pod adresem pożyczkobiorców tzw. starego portfela padną nowe propozycje.
– Będziemy prowadzić dialog, tak aby osiągnąć kompromis, z którego obie strony będą zadowolone – mówi DGP szef BRE Mariusz Grendowicz.
Internetowa kampania przeciw bankom zaczęła się prawie rok temu. Konflikt dotyczył sposobu naliczania oprocentowania kredytów hipotecznych. W starych umowach widniał zapis, że wysokość odsetek zależy od decyzji zarządu BRE Banku. Klienci twierdzili, że banki błyskawicznie podnosiły oprocentowanie po wzrostach stóp na rynkach światowych, natomiast ociągały się z obniżkami. Zażądali więc zmiany warunków kredytowania. Banki odmówiły. Rozpętała się burza. W sieci pojawiły się tysiące negatywnych dla BRE komentarzy. Skupiły się one na specjalnie utworzonych stronach internetowych Mstop.pl i NabiciwmBank.pl. Ostatecznie sprawa trafiła do urzędu antymonopolowego, który przyznał rację bankom. To nie powstrzymało kampanii.
– Ta sprawa będzie długo analizowana przez całą branżę – mówi DGP Jacek Gadzinowski, dyrektor ds. rozwoju biznesu Momentum Worldwide, agencji marketingowej. Jest on autorem blogu Gadzinowski.pl, na którym wielokrotnie opisywał spór klientów z bankami. Przez obie strony został wybrany na niezależnego obserwatora rozmów.
Sytuacja jest paradoksalna, bo mBank to pionier bankowości internetowej w Polsce.
– Był prekursorem marketingu internetowego, a teraz został zraniony własną bronią. Ciekawe, czy wyjdzie z tej sprawy obronną ręką? – mówi bankowiec pragnący zachować anonimowość.
Tymczasem Jacek Gadzinowski mówi bez ogródek. – W dzisiejszym świecie nie ma marek, które miałyby immunitet – ostrzega. Natomiast Przemysław Barbrich, rzecznik Związku Banków Polskich, przyznaje, że historia mBanku i MultiBanku to nauczka dla całej branży.
Okazuje się, że nie wystarczy wygrać sprawy w UOKiK, by ją zakończyć.
1: mBank? Nigdy w życiu! z IP: 213.172.175.* (2009-11-12 12:17)
Dzieki nieodpowiedzialnym działaniom mBanku, a w konsekwencji także BRE Banku mam doświadczenie, że NIGDY W ŻYCIU nie chcę mieć nic do czynienia z tymi bankami. mBank, to chyba jakaś firma 'krzak" bo dostać sie do nich z wyjaśnieniem, reklamacją czy skargą nie można za żadne skarby jak tylko i wyłącznie listownie- i to tylko przez skrytkę pocztową. Ciekawe, dlaczego oni się tak bardzo kryją ? Boją się wyjaśniać swoje nieprawidłowości???
2: mJelenDoKwadratu z IP: 91.197.155.* (2009-11-13 08:36)
>Na razie doszło do zawieszenia broni.
Nie można tego nazwać zawieszeniem broni - bo mBank wymaga ode mnie abym powtrzymał się od robienia mu czarnego PR-u ale sam dalej pobiera zawyżone raty. Kolejna rata już w najbliższy poniedziałek :/
3: LomekT z IP: 93.159.18.* (2009-11-13 09:16)
a) Sprawa w UOKiK to nie porażka, poczekajmy na uzasadnienie wyroku. Może być to bardzo gorzkie zwycięstwo dla BRE
b) co to znaczy kompromis? dotychczas wszystkie kompromisy zwiększały obciążenia dla klienta i tym samym wpływy do BRE.
po owocach ich poznacie, na razie przedstawiają zgniłe jabłuszka.
4: mNaiwny z IP: 194.17.229.* (2009-11-13 10:11)
Sprawa, w której SOKiK przyznał rację BRE nie dotyczyła bezpośrednio problemu kredytobiorców "starego portfela".
5: yo z IP: 147.177.142.* (2009-11-13 10:37)
Kolejne mydlenie oczu i nic więcej
6: endriu z IP: 77.253.242.* (2009-11-13 17:32)
mBank zszedł z usługami gorzej niż PKO w czasach Komuny handluje wszystkim a nie zajmuje się bankowościom jeszcze trochę a zacznie sprzedawać skarpetki nadzień dzisiejszy jest to sklep internetowy co handluje mało z tego wystarczy zadzwonić a dowiesz jaki przelewy wykonał kowalski ze swojego konta i tego dowie się osoby nic nie mające z kontem w m Banku ludzie jesli wam pieniądze miłe uciekajcie z tego banku to tylko nazwa ze bank
7: tomkat64 z IP: 89.77.32.* (2009-11-13 18:19)
Wyrok SOKiK nie ma nic wspólnego z zapisem w naszych umowach. Nasz zapis jest nieczytelny i innej treści od tego, który wygral sprawę. Sam Bank tak twierdzil przed rozprawą. Proszę autora o nie uogólnianie.

Dzięki rywalizacji dwóch linii o pasażerów w te wakacje na pewno będziemy po Polsce latać tanio. Pytanie, czy wyniszczającą batalię opartą na promocjach wytrzymają linie lotnicze, które sporo dokładają do interesu





