Niemcy zamówili w Rosji za dużo gazu. Nadwyżki chcą sprzedawać do Polski. Ponieważ brakuje infrastruktury łączącej sieci gazowe obu krajów, proponują budowę nowego połączenia.
Publikacja: 10 listopada 2009, 09:00 Aktualizacja: 10 listopada 2009, 09:23
Założona przez Wintershall i Gazprom spółka Wingas namawia Polskę do realizacji projektu, który pozwoliłby nam zwiększyć import rosyjskiego gazu z Zachodu. Chodzi o budowę tzw. rewersu na rurociągu jamalskim, którym do naszych zachodnich sąsiadów płynie rosyjski gaz. Choć resort gospodarki na to przedsięwzięcie patrzy z optymizmem, Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo podchodzi do niego bardzo sceptycznie.
– Tak zwany reverse flow na Jamale to żadna rewelacja. Takie są przecież uregulowania unijne. UE dąży do tego, by wszystkie rurociągi mogły tłoczyć surowce w obie strony – mówi Michał Szubski, prezes PGNiG.
Okazuje się, że PGNiG wcale nie pali się do gazu z tego kierunku. Eksperci nie są zdziwieni – taki rewers nie zagwarantuje nam przecież faktycznej dywersyfikacji źródeł dostaw, a jedynie umocni uzależnienie od surowca ze Wschodu.
– Zanim zachłyśniemy się tą propozycją, proponuję zastanowić się, dlaczego przychodzi z nią firma będąca pod dość dużą kontrolą Gazpromu – dodaje Michał Szubski.
Wingas wcześniej proponował nam podłączenie do niemieckiego gazociągu Opal. Nie udało mu się przekonać polskich władz do tej inwestycji, ponieważ Opalem popłynie paliwo z biegnącego pod Bałtykiem rosyjskiego gazociągu Nord Stream, któremu sprzeciwia się nasz rząd.
Dlatego Gerhard Konig, prezes Wingasu, przedstawił nową propozycję. A w zanadrzu ma kolejne.
– Podłączenie do Opala to tylko jedno z proponowanych rozwiązań. Jest reverse flow na Jamale, istnieją też inne możliwości budowy połączeń międzysystemowych – mówił podczas niedawnej wizyty w Polsce.
Niemcy naciskają, bo nie wiedzą, co zrobić z zamówionym gazem. W I półroczu mieli zakontraktowane dostawy 12,3 mld m sześc. rosyjskiego gazu. Zużyli zaledwie 56 proc. Za niewykorzystane paliwo będą musieli jednak zapłacić ponad 1 mld dol.
1: olek z IP: 213.192.122.* (2009-11-10 10:27)
Za pośrednictwo dziękujemy.
2: Mich z IP: 87.105.182.* (2009-11-10 10:56)
Dawniej nam mówiono że to jest braterska pomoc brata z NRD, wiele lat mineło a niewiele się zmieniło dalej nas robią w balona, a my jak w tym przysłowiu : " CZEMUŚ BIEDNY BOŚ GŁUPI, A CZEMUŚ GŁUPI BOŚ BIEDNY".
Czy oni wreście się od nas odczepią !!!
3: kargul z IP: 213.25.195.* (2009-11-10 12:39)
Póżniej wszystko połączą z Nord Stream i tak dopną swego (co zresztą dawno planowali)ruscy i niemcy .
4: Dla nas zawsze źle z IP: 80.240.172.* (2009-11-10 13:11)
Nie ma większej marudy od Polaka. Niemcy chcą być uzależnieni od gazu Rosyjskiego. Wykładają własną gigantyczną kasę. I to jest ich problem.
My nie chcemy gazu z Rosji bo uważamy to za formę uzlaeżnienia ani z rurociągu ani z Niemiec i to nasz wybór.
Więc u licha o co nam chodzi??? Nie chcemy to chociaż nie - budujmy własny gazociąg skąd tylko chcemy... Tyle że my nie wiemy czego my chcemy.
Jak to Polacy.
Czy ktokolwiek tu w Polsce próbuje choc zrozumieć Niemców że oni wcale na tym nie tracą A wręcz przeciwnie - maja zbyt na całą gamę swoich produktów w sumie Rosja jest ich dłużnikiem
5: Gośc z IP: 87.205.199.* (2009-11-10 13:33)
Wydaje się , że jeżeli by budowa była nie związana z przymusem kupowania tylko na zasadzie umów krótkoterminowych , to warto ten rurociąg budować.
6: Gdyby proponiwali nam gaz Norweski z IP: 80.240.172.* (2009-11-10 14:13)
Z tego ich gazociągu "Opal" to czemu nie. Ale Rosyjski... , taniej... Nie nawet za darmo nie weźmiemy.
Honor nam nie pozwala.
Kupimy sobie drożej z Kataru przez pisr gazowy, który sobie zbudujemy
7: guzik z IP: 83.31.113.* (2009-11-10 14:13)
tylko włsny gaz. Wystarczy odbijanki Rosja - Ukraina, żaby chcieć odbijanki Rosja - Niemcy
8: KKK z IP: 213.25.175.* (2009-11-10 16:25)
Polska kupila gaz od Rosji wiec nie bedzie pieniedzy na kupno gazu od Niemiec. Niemcy powinny zrezygnowac z gazociagu po dnie Baltyku.
9: bulba z IP: 83.22.175.* (2009-11-10 16:41)
"Rządzą nami dupki ..." ..."Trzeba jak najszybciej znaleźć prokuratora i dać ich pod trybunał" - powiedział wczoraj w TVN24 u Rymanowskiego p. Guzowaty .
"To, co robi ta ekipa, szkodzi Polsce. To jest szwindel, to narusza interes gospodarki polskiej i Polaków" .."Robią błąd za błędem - pujdą za to do pie******la!
-W jakim państwie my żyjemy , to są chłopcy . , gromada cwaniaczków ,która naciąga na kasę "
10: Czyli za 1m3 płacą ok 0,185 USD z IP: 83.11.212.* (2009-11-10 18:01)
Czyli za 1 m3 gazu płacą śr. 18,5 centa USD a Polska do której trzeba pompować ok 1000 km bliżej i po jej własnym terytorium nie (tranzytowym) płaci horrendalnie więcej, co znaczy patriotyzm w gospodarce.
Nasi "negocjatorzy" to po prostu jak "..." bez komentarza

Dzięki rywalizacji dwóch linii o pasażerów w te wakacje na pewno będziemy po Polsce latać tanio. Pytanie, czy wyniszczającą batalię opartą na promocjach wytrzymają linie lotnicze, które sporo dokładają do interesu





