Coraz częściej w miejscach, gdzie można spotkać starszych ludzi, pojawiają się przedstawiciele firmy FH Dom. Ostatnio widywano ich nawet w okolicach cmentarzzy. Oferują dożywotnią rentę w zamian za mieszkanie z prawem zamieszkiwania w nim do śmierci.

Trzeba skalkulować

Tymczasem z analiz Expander wynika, że zamiana mieszkania na mniejsze jest dla emerytów, którzy chcą poprawić swoją sytuację materialną, dużo lepszym rozwiązaniem.

– Starsza osoba mająca np. w Krakowie 58-metrowe mieszkanie wartości 400 tys. zł może je sprzedać i kupić mniejsze np. 40-metrowe. Jeśli zainwestuje pozostałe pieniądze na 4-proc. lokacie, to co miesiąc, nim osiągnie 80. rok życia, będzie mogła dysponować prawie 900 zł – mówi Jarosław Sadowski z Expandera.

Taka osoba nadal też pozostaje właścicielem mieszkania. Dla porównania emeryt w tym samym wieku, który zdecyduje się skorzystać z oferty FH Dom, może liczyć na miesięczne świadczenie od 529 do 676 zł – mniej dostanie kobieta, więcej mężczyzna. Ta różnica wynika z różnych przewidywań co do długości życia. Świadczenie jest jednak dożywotnie.

Zgodnie z prawem, ale...

– Najwięcej kontrowersji budzi wysokość proponowanej renty w zderzeniu z wartością nieruchomości. Propagowanie takiego produktu to nie jest właściwa droga do wprowadzania w Polsce prawdziwej hipoteki odwróconej – mówi Jerzy Bańka ze Związku Banków Polskich.

Jednak emerytów, którzy chcą poprawić swoją sytuację materialną, nie brakuje.

– Mamy już podpisane umowy i od połowy roku wypłacamy renty. W tej chwili rozmawiamy z ponad setką chętnych – mówi Michał Butscher, wiceprezes FH Dom, prywatnej firmy założonej przez dwóch finansistów.

– Radzimy dobrze przemyśleć decyzję. Trzeba bardzo uważnie przeczytać umowę, a najlepiej skorzystać z pomocy rzeczników konsumentów – radzi Aneta Styrnik z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.