Od początku trwania programu "Rodzina na swoim" do końca roku łączna liczba udzielonych kredytów wyniesie 40 tys., a w tym roku rząd wyda w ramach systemu dopłat do odsetek około 100 mln zł - powiedział wiceminister infrastruktury Piotr Styczeń. Dodał, że od przyszłego roku program może zostać rozszerzony na osoby samotne.
Publikacja: 6 listopada 2009, 10:47 Aktualizacja: 6 listopada 2009, 17:56
"Myślę, że jest to optymalna suma wydana z budżetu. Optymalna jest również ilość udzielonych kredytów" - powiedział Styczeń w piątek w Radiu PIN. Dodał, że program pozwala zaspokoić potrzeby mieszkaniowe i jego zdaniem będzie prowadzony jeszcze długo.
Jak wyjaśnił, trwają prace nad rozszerzeniem programu na osoby samotne. Prowadzone są prace nad szczegółami, jak ustalenie puli mieszkań objętych dopłatami i ich ewentualnego metrażu.
"Wydaje się, że mieszkanie dla osoby samotnej powinno mieć 50 m kw., a dopłata z budżetu państwa powinna sięgać 30 m kw." - powiedział. Dodał, że rząd chciałby, żeby ta zmiana weszła w życie od przyszłego roku.
Inną zmianą byłoby wyjęcie spod działania programu mieszkań z rynku wtórnego
Styczeń wyjaśnił, że ze względu na mniejszą liczbę inwestycji w nowe mieszkania, dobrze byłoby zawiesić dopłaty do używanych mieszkań na dwa lata. Jego zdaniem ta modyfikacja powinna wejść w życie na przykład w połowie przyszłego roku, żeby uczestnicy rynku mogli się na nią odpowiednio przygotować. Zaznaczył, że jest to dopiero projekt i te daty w żaden sposób nie są zobowiązujące.
Wiceminister powiedział, że we wstępnym projekcie budżetu na przyszły rok rząd przeznaczył na dopłaty do kredytów 275 mln zł; w optymistycznym wariancie może to być 300 mln zł.
Program "Rodzina na swoim" ruszył w 2007 r.
O dofinansowanie może się starać małżeństwo lub osoba samotnie wychowująca dziecko, która wzięła kredyt na mieszkanie w złotówkach. Wsparcie państwa polega na obniżeniu raty nawet o kilkadziesiąt procent przez osiem lat. Dopłaty dotyczą mieszkań o powierzchni nie przekraczającej 75 m kw. oraz domów, których powierzchnia użytkowa nie przekracza 140 m kw.
1: zrobiony w balona z IP: 195.245.217.* (2009-11-06 13:02)
A ja się pytam - dla kogo to jest? Czemu obowiązuje niesprawiedliwość taka, że m2 mieszkania musi kosztować poniżej jakiegoś pułapu, do którego de facto developerzy dostosowują ceny mieszkań? Czemu - jeżeli np. stawka obowiązująca w województwie wynosi 5000 za m2, a mieszkanie jest droższe o np. 200zł (czyli m2 kosztuje 5200zł) to dofinansowywane nie jest te 5000zł tylko osoba już dofinansowania nie ma?
2: benek z IP: 84.38.81.* (2009-11-06 13:08)
nie dodali ze budzet panstwa placi 150 mln zl bankowi PKO BP z tytulu kredytu lat 90 tzw. "starego portfela"

Dzięki rywalizacji dwóch linii o pasażerów w te wakacje na pewno będziemy po Polsce latać tanio. Pytanie, czy wyniszczającą batalię opartą na promocjach wytrzymają linie lotnicze, które sporo dokładają do interesu





