Strategiczne decyzje związane z przygotowaniem Polski do przystąpienia do strefy euro będą w rękach Narodowego Komitetu Koordynacyjnego do Spraw Euro - zdecydowała dziś Rada Ministrów.
Rząd wydał rozporządzenie w sprawie powołania Narodowego Komitetu Koordynacyjnego do Spraw Euro, Rady Koordynacyjnej oraz Międzyinstytucjonalnych Zespołów Roboczych do Spraw Przygotowań do Wprowadzenia Euro przez Rzeczpospolitą Polską.
"Działalność tych instytucji zapewni skuteczne i płynne wprowadzenie Polski do strefy euro. Konieczność ich powołania wynika ze złożonego i wielopłaszczyznowego charakteru procesu przystępowania do strefy euro, a także doświadczeń państw członkowskich Unii Europejskiej, które wprowadziły lub przygotowują się do przyjęcia wspólnej waluty" - napisało Centrum Informacyjne Rządu w komunikacie po posiedzeniu Rady Ministrów.
"Rozporządzenie pozwoli na realizację kolejnych etapów przygotowań"
"To kamień milowy w procesie przygotowań Polski do przystąpienia do strefy euro" - ocenił cytowany w komunikacie resortu finansów pełnomocnik rządu ds. wprowadzenia euro, wiceminister finansów Ludwik Kotecki.
"Rozporządzenie pozwoli na realizację kolejnych etapów przygotowań. W pierwszej kolejności zostaną opublikowane Ramy Strategiczne Narodowego Planu Wprowadzenia Euro" - zapowiedział Kotecki. Podkreślił rolę Rady Polityki Pieniężnej w opracowaniu nowej struktury oraz współpracę MF i NBP w procesie przygotowań do przyjęcia euro. "Rola NBP w strukturze jest znacznie większa niż banków centralnych z innych krajów UE, w których powołano podobne struktury" - uważa Ludwik Kotecki.
1: Marnotrawstwo pieniędzy!!! z IP: 89.79.249.* (2009-11-03 18:07)
1.Reformować gospodarkę - nie udawać, że coś się robi.
2.Prywatyzować pozostałości SOCJALIZMU.
3."Wilcy fachowcy" razem z MFW, zmieniają prognozy co miesiąc.
4.Gospodarka sama wyznaczy ODPOWIEDNIE TERMINY.
Kotecki to ble, ble, ble - już w tym roku na przełomie maja i czerwca ruszał z MAPĄ DROGOWĄ ha, ha, ha.
2: filologini z IP: 83.11.161.* (2009-11-03 20:05)
Czarno to widzę. To będzie nędza dla 70% społeczeństwa. Nie będzie nas stać na utrzymanie domów, mieszkań, starych samochodów, jedzenia, leków itd. Rząd, jak zwykle wyżywi się naszym kosztem i to wystawnie.
Nie będzie żadnego równania pensji do standardów europejskich. Nasi politycy to szaleńcy - małpy, którym sami daliśmy do rąk brzytwy.
3: Rewi z IP: 213.25.175.* (2009-11-03 21:42)
Dobrze ze jest komitet ds. euro i moze w koncu kiedys uda sie wejsc do strefy euro i przyjac wspolna walute europejska.
4: Kamil z IP: 83.24.104.* (2009-11-04 00:00)
Od kursu, który ustali (chyba ten) komitet będzie w dużej mierze zależała pomyślność lub bieda Polski. Jeśli odpowiednio osłabią naszą walutę, będziemy mieli przez pewien czas boom eksportowy. Zagranica będzie mogła kupować tanio nie tylko nasze towary i usługi, ale również nieruchomości i przedsiębiorstwa, a to już nie wszystkim się podoba.
5: wbka z IP: 83.5.208.* (2009-11-04 07:35)
w Polsce są dwie grupy interesu:
1.emigranci i niektórzy przedsiębiorcy, żyjący z eksportu-dla nich euro po 5 zł
2.kredytobiorcy walutowi, importerzy oraz zwyczajni ludzie, którzy chcą podróżować po świecie, kupować tanio dobra konsumpcyjne-dla nich euro po 3 zł
Taki life!
6: Optymiści z IP: 91.208.150.* (2009-11-04 09:08)
To kamień, który pociągnie nas na dno.

Dzięki rywalizacji dwóch linii o pasażerów w te wakacje na pewno będziemy po Polsce latać tanio. Pytanie, czy wyniszczającą batalię opartą na promocjach wytrzymają linie lotnicze, które sporo dokładają do interesu





