W ostatnim czasie zewsząd bombardowani jesteśmy informacjami o kolejnych protestach pracowników likwidowanych firm, niewypłacanych pensjach, zwolnieniach grupowych oraz zaostrzaniem kryteriów udzielania kredytów przez instytucje finansowe. Problem w bankach dotyczy przede wszystkim tzw. prostych pożyczek i kredytów gotówkowych, czyli szybkich, niezabezpieczonych produktów udzielanych klientowi często nawet na dowód.
Publikacja: 3 listopada 2009, 16:40 Aktualizacja: 6 listopada 2009, 17:18
W związku z coraz gorszą spłacalnością tego rodzaju kredytów znacząco pogorszyła się jakość portfela kredytowego, a co się z tym wiąże koniecznością zawiązania rezerw z tego tytułu przez banki. W rezultacie słabsze wyniki finansowe publikowane są przez banki. Czy są możliwości porozumienia się z bankiem, gdy znajdziemy się w trudnej sytuacji losowej i zabraknie nam środków na zapłatę raty kredytu?
Ubezpieczenie od utraty pracy
Utrata pracy, wstrzymana wypłata pensji, długotrwała choroba takie mogą być powody naszych problemów finansowych a w konsekwencji brak środków na obsługę posiadanych kredytów (czyli w terminie spłacić wymaganą kwotę).
Czy pozostaje wtedy tylko rozłożyć bezradnie ręce? Niekoniecznie… Po pierwsze do większości sprzedawanych obecnie produktów kredytowych oferowane jest – oczywiście odpłatnie (chociaż są wyjątki – vide „Pożyczka TU i TERAZ” Banku BGŻ) – grupowe ubezpieczenie, do którego może przystąpić kredytobiorca.
- W ramach tego pakietu kredytobiorca jest objęty ochroną ubezpieczeniową m. in. na wypadek utraty stałego źródła dochodu. W przypadku wystąpienia zdarzenia ubezpieczeniowego towarzystwo ubezpieczeń wypłaci nawet do 12 rat. Przystąpienie do Pakietu ubezpieczeń nie wiąże się z żadnymi dodatkowymi kosztami dla kredytobiorcy. Natomiast zyskuje on bezpieczeństwo przez cały okres kredytowania. – wyjaśnia Marzena Bogusz z Departamentu Produktów i Usług Bankowości Detalicznej.
Zakres ubezpieczenia w każdym banku jest inny. W przypadku wystąpienia zdarzenia objętego ubezpieczeniem, określona ilość rat -zazwyczaj oscylująca wokół 6-12 rat dla przykładu ubezpieczenie Ergo Hestia oferowane przy „Max Pożyczce Mini Racie” PKO Banku Polskiego, w przypadku utraty pracy przez kredytobiorcę, zapewni pokrycie 12 rat przez ubezpieczyciela.
Ubezpieczeniu „ Pożyczki gotówkowej „ ING Banku Śląskiego , oferowane przez TU Europa , w przypadku wystąpienia zdarzenia objętego ubezpieczeniem (np. utrata stałego źródła dochodu lub czasowa niezdolność do pracy), pozwoli w skrajnym przypadku na pokrycie 6 rat z „kieszeni” ubezpieczyciela.
1: ir z IP: 79.163.34.* (2009-11-03 20:47)
Tak są rozne ustawy w kazdym banku przy utracie pracy moj kredyt zmuszona jestem spłacac z dołu co w kazdym m-c w skok chmielewskiego płaci sie jeszcze dodatkowo 10 zł za upomnienie nikt nikomu nie przepusci nawet prosby o rozlozenie na wieksze raty tez nic nie skutkuje
2: Marceli z IP: 83.16.68.* (2009-11-04 14:05)
a ja się tak zastanawiam czy te ubezpieczenia w ogóle zadziałaj? Czy jak odejdę za porozumieniem stron, co jest najczęstszym rozwiązaniem - to czy to ubezpieczenie zadziała?>
3: Nowy z IP: 83.16.68.* (2009-11-04 14:14)
jako firma dogadaliśmy się z bankiem w temacie restrukturyzacji zadłużenia. Jako klient indywidualny śmiem wątpić czy to ma jakiś sens, a czy czasami nie jest tak, że bank wtedy podejmuje restrykcyjne działania, mające na celu minimalizację strat. Ciekawe czy ktoś próbował restrukturyzować indywidualne załużenie z bankiem , jak tam z jakim skutkiem?
4: restrict z IP: 95.41.69.* (2009-11-04 21:33)
a ja z kolei mam kilka kredytow i wlasna firme, niestety troche teraz gorzej idzie wiec musze sie zaczac rozgladac za konsolidacja, mam nadzieje ze nie bedzie problemu bo do tej pory jednak raty splacalem terminowo
5: Moby z IP: 83.16.68.* (2009-11-05 14:38)
jak patrze na wpisy na forach to widzę dwie grupy kredytobiorców. Pierwsza to ci co spłacają na czas, druga to ci którzy juz są w ... po sam nos. Brakuje informacji od tej grupy, która powinna być pośrodku czyli ma problem z płatnością rat kredytu, ale znalazła rozwiązanie z bankiem dzięki czemu jej sytuacja jest ok.
6: Norb z IP: 83.16.68.* (2009-11-05 14:40)
Konsolidacja, na pierwszy rzut oka, nie jest złym rozwiązaniem, bo przynosi chwilowy oddech. Jak się jednak spojrzy na harmonogram i zobaczy ile razem kosztują nas odestki - to można zbladnąć (((
7: paternoster z IP: 83.8.116.* (2009-11-05 23:02)
mozna zblednać, ale co zrobisz? wolisz zeby w sciane i woda z sokiem, a do tego chleb z maslem, czy zyc jak czlowiek? tak banki dzialaja ... pieniadz, to droga sprawa. ja mam konsola w getinie, bo maja calkiem duza dostepnosc, a mialem z nia problemy w kilku innych, ale na szczescie nie na jakas drastyczna sume i jakos zyje. ale prawda jest taka, jak piszesz, ze na odsetki lepiej nie patrzec.
8: as z IP: 188.33.215.* (2009-11-09 16:31)
dlatego ludziska nie bierzcie zadnych kredytow, to paranoja,
9: tetli z IP: 89.229.14.* (2009-12-14 09:41)
Ja mam tyle wszystkiego, że dalej nie dam rady. Petla już się zapetliła!
Jestem po przeszczepie nerki i mam najniższa rente, a zyć z czegoś trzeba i jeszcze chorować. Nieraz to obudzić już sie nie chce.

Dzięki rywalizacji dwóch linii o pasażerów w te wakacje na pewno będziemy po Polsce latać tanio. Pytanie, czy wyniszczającą batalię opartą na promocjach wytrzymają linie lotnicze, które sporo dokładają do interesu





