W poniedziałek Grupa ING poinformowała o planowanych zmianach w swojej strukturze – w ciągu czterech lat ma dojść do zupełnego oddzielenia biznesu bankowego od części ubezpieczeniowej i inwestycyjnej, które trafią pod młotek.

– Wszystkie rozwiązania – czy to oferty publiczne, czy sprzedaż inwestorowi zostaną rozważone – głosi poniedziałkowy komunikat ING.

To część programu „Powrót do podstaw”, który jest jednocześnie zgodny z rekomendacją władz UE, mówiących o oddzieleniu biznesu bankowego i ubezpieczeniowego.

– Decyzja o podziale firmy nie jest łatwa, ale kryzys pokazał, że wszelkie korzyści z łączenia obu tych działalności mocno się ograniczyły – tłumaczy Jan Hommen, szef grupy ING. Cała ta operacja to pokłosie kryzysu finansowego, w wyniku którego ING dostał wsparcie od rządu holenderskiego w wysokości 10 mld euro. Grupa sprzedała już część aktywów w Europie, Azji i Ameryce Północnej, wycofała się z ekspansji w Chinach. Według uzgodnionego z Komisją Europejską planu ING ma się stać niewielką grupą, skupioną na działalności bankowej w Europie.

Więcej informacji: Grupa ING pozbywa się biznesu ubezpieczeniowego.

di.com.pl