Niewykluczone, że pierwszy lokal zostanie otwarty jeszcze w tym roku w Warszawie. Gourmet Foods, importer i dystrybutor marki Dilmah, planuje rozwijać w Polsce herbaciarnie pod szyldem t-bar.

Pierwszy lokal na próbę

– Na razie otworzymy jedną placówkę. Jeśli koncept spodoba się klientom, przystąpimy do uruchomienia kolejnych. W przyszłości chcielibyśmy zbudować sieć herbaciarni w kraju – tłumaczy Paweł Dudziak, koordynator komunikacji w Gourmet Foods.

Jeśli do tego dojdzie, t-bary będą pierwszą w Polsce siecią barów herbacianych, podobnych do tych, które już funkcjonują na rynku kawowym.

Jak zauważa Agata Zarębska, niezależny analityk rynku gastronomicznego, obecnie na tym rynku działają jedynie niezależne pijalnie herbaty albo sieci, takie jak Czas na herbatę, które specjalizują się przede wszystkim w sprzedaży herbaty na wynos.

– W naszym lokalu będzie można nie tylko napić się herbaty, ale też coś zjeść oraz poczytać. Sprzedaż herbaty na wynos będzie tylko dodatkiem do prowadzonej działalności – tłumaczy Paweł Dudziak.

Jak dodaje, firma nie obawia się o powodzenie konceptu.

– Patrząc na dotychczasową sprzedaż herbat pod marką Dilmah, jesteśmy pewni, że t-bar przyjmie się na rynku. Szczególnie, że podobne lokale funkcjonują już we wszystkich większych miastach w Europie. Można je znaleźć m.in. w Mediolanie czy Francji – uważa Paweł Dudziak.