Gorąca herbata z termosów, dwie konkurencyjne lisy społeczne, wyczytywanie obecności - to nie wspomnieniowy obrazek z PRL-u. Tak dziś przedsiębiorcy zdobywają unijne dotacje na rozwój swojego biznesu - pisze "Metro".
Publikacja: 26 października 2009, 00:05 Aktualizacja: 26 października 2009, 17:57
Entergo? Obecny! Agroactive? Jestem! Talenter? Jestem! Pracownik.pl? Tutaj! Steam Project? Jestem!... - sprawdzanie listy obecności odbywa się od kilku dni pod siedzibą Fundacji Małych i Średnich Przedsiębiorstw w centrum Warszawy.
To tutaj, dziś od godziny 9 rano mali i średni przedsiębiorcy z branży IT mogą składać wnioski o unijne dotacje.
Gra toczy się o 135 mln zł
Właśnie tyle Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości ma do rozdzielenia w trzeciej tegorocznej odsłonie programu "Wspieranie działalności gospodarczej w dziedzinie gospodarki elektronicznej". Maksymalnie jedna firma może się ubiegać o milion złotych.
By zdobyć pieniądze, trzeba też przynajmniej od roku prowadzić biznes. I choć wnioski można składać aż do 13 listopada, chętni koczują pod fundacją już od czwartku. Wszystko przez absurdalne kryterium akceptacji dokumentów.
Większość osób w kolejce to młodzi ludzie, niewiele ponad 20 lat
Obowiązkowym wyposażeniem są ciepłe polary. Część "staczy" siedzi w samochodach, opatulona szczelnie kocami. Co godzina budzik wybija moment, w którym trzeba potwierdzić swoją obecność w kolejce. Niestety, irytacja oczekujących rośnie z godziny na godzinę, bo kolejka dorobiła się dwóch list społecznych. Może być gorąco - czytamy w "Metrze".
1: Klemens z IP: 193.19.165.* (2009-10-26 09:49)
Sami siebie bardzo żle traktujemy.Czy naprawdę nie można inaczej organizować przyjęcia wniosków?
2: ziigi rozalski z IP: 83.17.85.* (2009-10-26 15:33)
no jak gra idzie o 135 to idę po Adamka i Gołote.
3: Qwery z IP: 213.25.175.* (2009-10-27 00:34)
Te 135 milionow to pieniadze z unii jak wczesniej napisano wczesniejszym artykule gazety prawnej. Warto po nie siegnac chociazby z tego wzgledu ze powstana nowde firmy i nowe miejsca pracy.
4: AS z IP: 83.238.175.* (2009-10-27 12:28)
Po raz kolejny okazuje się że dziennikarstwem nie mogą zajmować się wszyscy !!! Aby zajmować się pisaniem trzeba mieć minium wiedzy na poruszany temat - jeśli założyć że artykuł traktuje o POIG 8.1 (bo na to wskazywałoby część informacji) to zawiera bzdury ! Podstawowym warunkiem dostępu do tego programu jest prowadzenie działalności gospodarczej NIE DŁUŻEJ NIŻ ROK a termin naboru mija po wyczerpaniu alokacji zatem najpóźniej 29.10 - zatem nie pierwszy już raz artykuł w gazecie prawnej nie nosi znamion rzetelności i niestety jest na poziomie zgoła innego czasopisma jakim jest... "FAKT"

Dzięki rywalizacji dwóch linii o pasażerów w te wakacje na pewno będziemy po Polsce latać tanio. Pytanie, czy wyniszczającą batalię opartą na promocjach wytrzymają linie lotnicze, które sporo dokładają do interesu





