Resort gospodarki będzie zabiegał w Brukseli o zgodę na kontynuację pomocy publicznej dla górnictwa. Wystosował już w tej sprawie pismo do Komisji Europejskiej. Polska chce wspierać sektor do 2015 roku.
Publikacja: 23 października 2009, 03:00 Aktualizacja: 23 października 2009, 08:42
Spraw jest pilna, bo przyszły rok jest ostatnim, kiedy mamy prawo wspierać przemysł wydobywczy. Polska jeszcze przed akcesją do Unii, w 2002 roku, uzyskała zgodę, by – podobnie jak Hiszpania, Niemcy, Belgia i Holandia – dofinansowywać górnictwo węglowe. Od tego czasu branża otrzymała z budżetu w sumie 23,5 mld zł. W większości było to oddłużenie, ale znalazły się też pieniądze na program odejść górników, na inwestycje początkowe i na rekultywację terenów pokopalnianych.
Resort gospodarki chce, aby Bruksela zgodziła się na kontynuację tych programów. Podjęcia starań w tej sprawie domagają się od rządu górnicze związki zawodowe. Jak powiedziała nam Aleksandra Magaczewska, dyrektor Departamentu Górnictwa w resorcie gospodarki, Polska od dwóch lat zabiega o wydłużenie okresu pomocy.
– Musimy ponosić koszty wynikające ze zobowiązań zlikwidowanych kopalń dotyczących np. deputatów węglowych czy szkód górniczych – mówi.
Resort chciałby, by te środki zostały wydane głównie na tzw. inwestycje początkowe, czyli udostępnianie nowych złóż. W projekcie budżetu na 2010 rok zaplanowana jest na ten cel kwota 460 mln zł.
Więcej informacji: Rząd chce dać górnictwu 460 mln zł.
1: ewa z IP: 83.30.18.* (2009-10-23 09:15)
Chciałabym aby dziennilkarze nie korzystali z 50% odliczenia kosztów od pracy autorskiej.Wówczas poczuliby na sobie wysokie podatki , jakie my przedsiębiorcy musimy płacić między innymi na górników.Przynajmniej o tym pisaliby i mówili więcej czyli edukowali społeczeństwo , ile musimy dopłacać na wszystich strajkujących.Utrzymujemy całe państwo i nie mamy do kogo pożalić sie .Niech każdy sprubuje pracy na własny rachunek,,,
2: Ted z IP: 87.206.116.* (2009-10-23 11:13)
Niech górnictwo obniży koszty,a nie sięga do kieszeni podatników.Zlikwidowac etaty związkowe i wszelkie naklady na dzialalnosc związkową . Niech utrzymuja sie ze skladek swoich czlonków.Najazdy na Warszawę niech też oplacają ze skladek.Nie trzeba będzie dotacji.
3: baba z IP: 87.206.172.* (2009-10-23 12:08)
Opodatkować wszystkich jednolitym podatkiem dochodowym (twórców, dziennikarzy. krusowców,lekarzy, prawników). Kto wie czy liniowy nie byłby najlepszy? Co to znaczy, że artychy mają 50% odliczenia kosztów - nie przesadzajmy! Skończyć z dopłacaniem do kopalń, PKP i innych bastionów komuny. Po kilkanaście związków w każdym, a wszystko opłacane z firmy. Zmienić ustawę o związkach, tak by utrzymywali się wyłącznie z własnych składek i ewentualnych własnych wpłat oraz wyprowadzić ich z zakładów - nie dawać pomieszczeń, prądu, wody itp. W końcu niech zrobią porządną reformę finansów publicznych (no ale to tego trzeba mieć jaja i nie patrzeć w słupki). Dużo jest do zrobienia, niestety nie ten rząd, bo POPSL ma czas wyłącznie na kręcenie lodów i kłótnie polityczne. Jesteście gorsi od poprzedników - najgorszy rząd w ostatnim 20-leciu.
4: JS z IP: 94.75.72.* (2009-10-23 13:02)
Doceniam pracę hutników, górników , strażaków,policjantów, żołnierzy jako wyjątkowo niebezpieczne zawody,ale bez przesady górnicy tyle dostaliście pieniędzy (23,5 mld zł !!! ) i jeszcze mało, a przecież poprzednie dotacje wiązały się z restrukturyzacją , inwestowaniem , gdzie się one podziały ?.
Za dużo kosztów związkowych ,popieram mają się utrzymywać ze składek jak inne korporacje (jest ich stanowczo za dużo , tworzą tylko zamieszanie , aby się czymś wykazać) .Kolesiom krzykaczom tworzy się nowe związki (biura, sekretarki , samochody ,nawet TV do domu itp ) . Żony w innych zawodach ciężko pracują ,nie oczekują w domu, że mąż na wszystko zarobi. Rząd powinien skończyć z tym nakręcaniem biurokracji związkowej, która aby się czym wykazać jedna przed drugą , organizują co raz mocniej walenie kilofami, młotami w W-wie. Przekazać ich do pracy na dole , więcej będzie węgla i będzie taniej.Co na takie propozycje mają powiedzieć byli prac.PGR , SR itp którzy zostali rozwaleni i nie dostali do dzisiaj żadnego wsparcia. Oni i małe firmy cierpiąc biedę , teraz znów mają dokładać dla górnictwa , rozwagi i poszanowania pozostałych!!! Ukrócić biurokrację w górnictwie i korupcję ,zostanie dużo gotówki.
5: Spółki skarbu państwa - to socjalizm. z IP: 87.206.165.* (2009-10-23 15:00)
Społeczeństwa nie stać na fundowanie prezentów;
- utrzymywanie armii nierobów związkowych;
- przywilejów jeszcze z czasów Gierka;
- ciągłego dopłacania do nierentownej /żle zarządzanej, nie restrukturyzowanej/ produkcji.
Kraj nie jest w stanie płacić HARACZU na rzecz bezmyślności, ociężałości i lenistwa.

Dzięki rywalizacji dwóch linii o pasażerów w te wakacje na pewno będziemy po Polsce latać tanio. Pytanie, czy wyniszczającą batalię opartą na promocjach wytrzymają linie lotnicze, które sporo dokładają do interesu





