EnergiaPro Gigawat chce podnieść ceny energii dla gospodarstw domowych jeszcze w tym roku, a złożenie wniosków do URE o podwyżki cen rozważają także Energa Obrót, Enion Energia i Enea.
Publikacja: 17 września 2008, 03:00 Aktualizacja: 17 września 2008, 10:29
Złożyliśmy wniosek do URE o podwyżkę cen energii dla grupy taryfowej G, czyli między innymi dla gospodarstw domowych. Wynika to z tego, że niezależne od spółki koszty zakupu energii elektrycznej, które ponosimy, są wyższe niż zatwierdzone przez URE - mówi Piotr Rudziński, wiceprezes zarządu EnergiPro Gigawat.
Dodaje, że oczekiwana podwyżka rzędu 2 proc. nie pozwoliłaby pokryć strat na sprzedaży energii dla gospodarstw domowych w 2008 roku, ale jedynie umożliwiłaby bardziej równomierne rozłożenie na wszystkie grupy odbiorców skutków m.in. trwającego wzrostu cen hurtowych. Spółka chciała, żeby nowe wyższe ceny weszły w życie od października, ale to już niemożliwe ze względu na procedury i nie wiadomo, czy i kiedy do podwyżki dojdzie. Ceny energii dla gospodarstw domowych są zatwierdzane przez Urząd Regulacji Energetyki i ich zmiana wymaga zgody regulatora.
- Wnioski o podwyżki cen złożyły EnergiaPro Gigawat i spółki dystrybucyjne z grupy PGE. Wysłaliśmy zapytania do firm celem uzupełnienia tych wniosków i nie mogę w tej chwili przesądzić, czy te wnioski zaakceptujemy, czy nie - mówi Mariusz Swora, prezes URE.
Należy się spodziewać, że wniosków o podwyżki cen energii, a może także dystrybucji będzie więcej. Złożenie wniosków o podwyżki cen energii, jak dowiedziała się GP, rozważają kolejni sprzedawcy. Enion Energia i Enea mają podjąć decyzje jeszcze w tym tygodniu, a Energa Obrót w przyszłym.
Wzrost cen hurtowych dotyczy także energii w dostawach na 2009 rok. Teraz te ceny przekraczają już 220 zł za 1 MWh i rosną, co zwiastuje już ponad 30-proc. wzrost cen w 2009 roku. Jednak większość postulatów URE warunkujących uwolnienie cen pozostaje niespełniona i URE może nie uwolnić cen od stycznia 2009 r.
1: I słusznie -chcieli EURO 2012 z IP: 84.234.1.* (2008-09-17 07:08)
to teraz to za coś należy finansować - a co myśleli.
2: oli z IP: 79.188.234.* (2008-09-17 07:46)
Szkoda że nikt nie złoży wniosku o podniesienie płac ,rent i emerytur do standartu unijnego,chcecie żebyśmy płacili rachunki takie jak w Unii to dajcie nam na to kase
3: Przerażona podwyżkami z IP: 79.186.128.* (2008-09-17 08:04)
Dostojnicy państwowi mają dosyć a co ich obchodzi reszta społeczeństwa.To tylko ludzie którzy mają płacić to co zaplanuje władza i bądzcie cicho.Płacić i nie narzekać.
4: ni to płakać, ni się śmiać. z IP: 83.11.220.* (2008-09-17 08:06)
Obniżyć pensje prezesom, radom nadzorczym, doradcom itp.
Zezwolić na produkcję energii ekologicznej, budować zbiorniki retencyjne
i tak dalej, a ceny spadną. W tym kraju nie ma ekonomistów, lecz niedouczeni
jenteligenci, często za masło i poplecznictwo koleżków.
5: Maria z IP: 83.28.106.* (2008-09-17 08:24)
Obniżyć za wysokie wynagrodzenia kadrom zarządzającym, zabrać telefony i samochody służbowe, które są używane przede wszystkim do własnych celów i już będzie lepiej.
6: iwa z IP: 87.204.217.* (2008-09-17 08:25)
Energia,gaz paliwa zaczynają nas zżerać.Pracujemy tylko na monopolostów którzy mają się bardzo dobrze łącznie z pracownikami tych molochów.Od kiedy wprowadzono prezesów rady nadzorcze to ciągle im mało a my szaraczki musimy na nich robić.Nic nie daje ciągłe oszczędzanie bo ciągle drożeje to co ja mniej zużyję.
7: P z IP: 212.126.29.* (2008-09-17 09:26)
Tragedią jest to, ze wypowiadają się ludzie którzy nic nie wiedzą. Energia musi zdrożeć bo:
1. cena jest za niska w stosunku do kosztów wytworzenia,
2. koszty wytworzenia są tak wysokie bo nikt nie modernizował elektrowni ani nie budował elektrowni myśląc "jakoś to będzie",
3. zmniejsza się podaż energii - nasze bloki energetyczne są stare i będą wyłączane,
4. popyt jest coraz wyższy w związku z czym (i w zw. z pkt 3) konieczna jest budowa nowych bloków energetycznych co wymaga miliardów,
5. limity na CO są tak naprawdę największym czynnikiem wpływającym na wzrost cen więc to nie nasza wina tylko raczej zasad panujących w Unii.
8: P z IP: 212.126.29.* (2008-09-17 09:30)
6. "monopoliści" są spółkami prawa handlowego i kierują się zyskiem,
7. dopiero po prywatyzacji sektora energetycznego będziemy wszyscy płakać bo inwestor przywali europejskie ceny (jak Vat...l) - wtedy będziemy wspominali starych, dobrych polskich monopolistów.
9: obserwator z IP: 83.23.58.* (2008-09-17 10:36)
Witam panie P widze ze pan zna sie na tym ale chyba tylko na braniu kasy od spoleczenstawa bo to wynika z pana wypowiedzi-energetyka powinna wpier ograniczyc swoje koszty-1.zabrac przywileje dla pracowników tzn.darmowa energie i nisze ceny za nia.2.ograniczyc place wszelkiej masie prezesa itd.mniej drogich samochodów i telefonów a po 3 zabrac sie za zetelna prace a nie tylko naciagac spoleczenstwa-co sie tyczy kosztów i budowy nowych elektrowni to chyba powinni sami je budowac a jak chcza by cale spoleczenstwo to budowalo to dac nam udzialy w tym i bedzie sprawiedliwie a tak to najlepiej powiedziec ze jest zle i zwalic winne na Unie -dajcie nam zarobki jak w Uni i emerytury to mozecie wprowadzac ich ceny .A wy ciagle placzecie ze mamlo -ale spoleczenstwo powoli ma juz tego dosc i chyba pora pogonic darmozjadów-doroboty
10: kaja z IP: 82.177.220.* (2008-09-17 10:38)
Proponuję podniesienie płac minimum o 100%, a i to za mało na europejskie ceny. Czy ktoś z obecnie panujących mógłby wyjaśnić " ciemnemu ludowi", dlaczego pracownik zarabia 1000- 1500zł. netto, a prezes nawet 100 000 zł?, Za komuny bylo źle, ale takich absurdów jakie są teraz w Polsce nie było nigdy, aby jeden zarobił 1000zł a drugi np. 60 000zł obaj po studiach, tylko jeden z " plecami , a drugi bez".

Dzięki rywalizacji dwóch linii o pasażerów w te wakacje na pewno będziemy po Polsce latać tanio. Pytanie, czy wyniszczającą batalię opartą na promocjach wytrzymają linie lotnicze, które sporo dokładają do interesu





