Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zamierza przeznaczyć od 100 do 300 mln zł na dopłaty do kredytów na budowę kolektorów słonecznych służących do ogrzewania wody.
Publikacja: 15 października 2009, 03:00
W drugiej połowie przyszłego roku mają być dostępne kredyty, które można będzie przeznaczyć na budowę domowej instalacji podgrzewania wody. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej rozpoczął właśnie rozmowy z bankami, które mają ich udzielać. Na początku przyszłego roku chce podpisać z nimi umowy.
Na razie nie określono kwoty, którą fundusz przeznaczy na dopłaty do kredytów. Będzie zależała od ostatecznego kształtu programu. Jan Rączka, prezes NFOŚiGW, mówi, że w ciągu 3–5 lat będzie to 100–300 mln zł. Preferencyjne kredyty mają być adresowane do gospodarstw domowych, które chcą zaoszczędzić na zużyciu energii na ogrzewanie wody. Kredyt z banku będzie można przeznaczyć na zakup i montaż kolektorów słonecznych. Fundusz nie będzie dofinansowywać paneli słonecznych produkujących energię elektryczną. Wynika to z maksymalnej wielkości inwestycji, która może uzyskać wsparcie.
– Ustaliliśmy, że będzie to 20 tys. zł, ponieważ zależy nam, by jak najwięcej gospodarstw skorzystało z kredytów – mówi Jan Rączka.
Dodaje, że z powodu niskiej wartości inwestycji z możliwości uzyskania kredytu prawdopodobnie będą wyłączone wspólnoty mieszkaniowe.
Osoby, które wezmą kredyt, mogą liczyć na dopłatę ze strony NFOŚiGW. Ma ona wynosić do 30 proc. wartości kapitału kredytu. Środki będą wypłacane po zakończeniu inwestycji.
Fundusz nie obawia się małego zainteresowania ze strony osób fizycznych.
– Ceny energii będą rosły, więc wielu Polaków będzie chciało zaoszczędzić na wydatkach. Inwestycja w kolektory słoneczne będzie dla nich dobrą okazją – mówi Jan Rączka.
Dodaje, że zakup kolektorów zwróci się średnio w ciągu pięciu lat.
Dopłaty do ekologicznych kredytów to jeden z elementów programu wspierania produkcji zielonej energii, który realizuje NFOŚiGW. Na ten cel przeznaczy w najbliższych latach 1,5 mld zł. W przyszłym tygodni rusza drugi w tym roku konkurs na wsparcie dużych inwestycji w energetykę odnawialną. Jego budżet to 0,5 mld zł.
1: assolary z IP: 213.238.111.* (2009-10-15 17:59)
Wiadomość została ukryta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
2: młyn z IP: 83.21.184.* (2009-10-19 23:37)
A co barany z przydomowymi elektrowniami wiatrowymi małej mocy.Przecież to też ekologia.Może Natura 2000 jest przeszkodą. Precz z GDOŚ-iem skoro taki nie kumaty.Wymienić to szemrane towarzystwo na młodych nie skorumpowanych ludzi.
3: EKOLOGISTA z IP: 83.15.108.* (2010-09-13 12:33)
Dofinansowanie 45% to jakieś nieporozumienie, proszę dokładnie policzyć ile wyjdzie dofinansowanie, ja policzyłem i inne koszty (prowizja bankowa, oprocentowanie kredytu, wymiana plynu, podatek dochodowy) i wyszło mi 15% dofinansowanie, sprawia to, że inwestycja nigdy się nie zwróci, bo trzeba będzie zakupić kolejne kolektory. Nie wiem kto na tym zarobi, klient-nie, bank-też nie, to kto.

Eksport, silny popyt wewnętrzny, elastyczne firmy powinny pomóc Polsce przebrnąć przez drugą falę europejskiego kryzysu. Hamulcem mogą być spowolnienie inwestycyjne, zbyt mocny złoty oraz inflacja.
![]() |




