W końcu czerwca 2008 r. w Polsce było 3 mln 740 tys. szerokopasmowych łączy internetowych, czyli takich, które pozwalały ściągać dane z prędkością minimum 256 kb/s - wynika z danych firmy badawczej Point Topic.

Dane Point Topic nie uwzględniają tzw. sieci osiedlowych, w których działa ok. 1,2-1,4 mln stałych łączy internetowych, oraz internautów korzystających z bezprzewodowego internetu dostarczanego przez sieci komórkowe (jest ich ok. 1 mln).

W porównaniu z I kwartałem 2008 r. liczba szybkich łączy wzrosła o 3,1 proc., a w porównaniu z II kwartałem 2007 r. zwiększyła się o 28 proc. Na świecie wzrost wyniósł odpowiednio 3,9 proc. i 17 proc. Tak jak w Polsce, tak i na świecie II kwartał był najsłabszy od 24 miesięcy.

W końcu II kwartału penetracja szybkiego internetu wynosiła w Polsce 9,8 proc. wobec 7,7 proc. rok wcześniej. Światowa penetracja to odpowiednio 6,6 proc. i 5,5 proc. Szybki internet był dostępny w ok. 28,4 proc. polskich gospodarstw domowych.

Z danych zebranych przez GP wynika, że w II kwartale najwięcej klientów szybkiego internetu zdobyła Netia (35 tys.), która wyprzedziła grupę Telekomunikacji Polskiej (22 tys.) i UPC Polska (17 tys.).

TP systematycznie traci udział w rynku szybkiego interentu. W końcu II kwartału 2008 r. wynosił on 56,8 proc., wobec 58 proc. trzy miesiące wcześniej i 64 proc. w czerwcu 2007 roku.

Z RYNKU

Z danych Point Topic wynika, że Polska jest 19. światowym rynkiem pod względem liczby szybkich łączy internetowych i dziewiątym rynkiem w Europie. Największe światowe rynki to USA (76,9 mln łączy) i Chiny (76 mln), a w Europie: Niemcy (21,8 mln) i Wielka Brytania (16,7 mln).