Do końca czerwca wszystkie kolejowe spółki pasażerskie w Polsce przewiozły 145,6 mln klientów - policzył Zespół Doradców Gospodarczych Tor. Największy skok zanotowała warszawska Szybka Kolej Miejska, która miała o połowę więcej pasażerów niż rok wcześniej. W porównaniu z I półroczem 2007 r. było ich więcej aż o 1,5 mln (w sumie 4,5 mln). Z SKM kursującej z zachodu na wschód pomiędzy Pruszkowem i Sulejówkiem korzystają mieszkańcy podstołecznych miejscowości, którzy z samochodów tkwiących w korkach przesiadają się do pociągów. Czas przejazdu SKM do centrum jest nawet kilkakrotnie krótszy niż autem.

Zdaniem Adriana Furgalskiego z ZDG Tor, duża popularność tego przewoźnika świadczy o ogromnej potrzebie rozwijania kolei aglomeracyjnej nie tylko w Warszawie.

- Kolej to najszybszy i najbardziej ekologiczny środek lokomocji. Samorządy i mieszkańcy powoli zaczynają to rozumieć - mówi Furgalski.

I tak np. od końca 2010 r. SKM planuje rozszerzyć ofertę i jeździć na dwóch nowych trasach - do Legionowa i Otwocka. Według Furgalskiego temu przewoźnikowi pasażerów będzie tylko przybywać. Pomoże w tym wspólny bilet aglomeracyjny, który jeszcze w tym roku ma być rozszerzony na podmiejskie miejscowości.

Analiza pokazuje, że wciąż najwięcej osób jeździ pociągami należącymi do spółki PKP Przewozy Regionalne - 82 mln do końca czerwca i Kolejami Mazowieckimi - 22,8 mln. Powód - najczęściej po prostu nie mają żadnej konkurencji. Pierwszy taki prywatny przewoźnik pasażerski w Polsce, firma Arriva działająca na regionalnych trasach w województwie kujawsko-pomorskim, przewiozła do czerwca 1,5 mln pasażerów. Danych nie można porównać, ponieważ w 2007 roku Arriva jeszcze nie jeździła.

Spółka PKP SKM jako jedyny przewoźnik straciła w tym roku ćwierć miliona pasażerów

Z kolei PKP InterCity wozi najwięcej pasażerów w przeliczeniu na 1 km - 335. Dzieje się tak, dlatego że obsługuje najlepsze, a więc i najbardziej rentowne połączenia, np. z Warszawy do Wrocławia, Poznania, Krakowa, Katowic. Ma też najnowocześniejszy tabor w kraju.

Grupa PKP (bez Kolei Mazowieckich) szacuje, że w tym roku będzie mieć 230 mln pasażerów. To o 3 mln więcej niż w 2007 roku.

- To raczej pewne, ponieważ drugie półrocze zawsze mamy lepsze. Statystyki z pierwszych sześciu miesięcy nie obejmują po prostu wakacji - mówi Michał Wrzosek, rzecznik PKP.

W sumie w tym roku wszyscy przewoźnicy mogą przewieźć nawet 300 mln pasażerów.

1,5 mln pasażerów przewiozła w I półroczu firma Arriva, prywatny przewoźnik kolejowy kursujący na regionalnych trasach woj. kujawsko-pomorskiego