zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Kredyty na dom nie dla singli

skomentuj

Singiel zwykle przegrywa z czteroosobową rodziną. Banki niechętnie kredytują osoby samotne i prowadzące działalność gospodarczą. DGP przedstawia zaskakujące sytuacje, w których klientowi odmówiono kredytu.

Publikacja: 15 września 2009, 03:00 Aktualizacja: 15 września 2009, 12:45

Niektóre cechy kredytobiorcy z góry skazują go na niepowodzenie przy ubieganiu się o kredyt – wynika z raportu DGP i Expandera. Negatywna historia w Biurze Informacji Kredytowej blokuje wszelkie możliwości. Klient, który wcześniej miał kilkumiesięczne poślizgi w spłacie zobowiązań, nie dostanie kredytu mieszkaniowego w żadnym banku. Problemy może mieć również osoba, która nigdy z ratą nie zalegała, ale stara się o finansowanie na zakup mieszkania, które dopiero jest w trakcie budowy.

– Zakupu mieszkania na etapie dziury w ziemi nie sfinansują mBank, MultiBank, Nordea Bank, BZ WBK czy Alior. Niektóre banki udzielą kredytu, ale tylko gdy deweloper figuruje na wewnętrznej liście banku – mówi Katarzyna Siwek, dyrektor Departamentu Analiz Expandera.

Banki nie chcą też finansować budowy domu wraz z zakupem działki pod budowę. Najczęściej chcą, aby działka była wkładem własnym.

– BGŻ ma tak bardzo rygorystyczne zapisy, że nie udzieli kredytu na budowę, jeżeli kredytobiorca nabył działkę w drodze spadku lub darowizny – mówi Katarzyna Siwek.

Banki różną się też podejściem do osób prowadzących własną działalność gospodarczą. Decyzja bardzo często zależy od branży, w której działa kredytobiorca, i sposobu jego rozliczania się z fiskusem.

– Banki niechętnie kredytują osoby prowadzące działalność w budownictwie oraz takie, których dochody wykazują dużą zmienność. Bardzo ostrożnie, jeśli w ogóle, kredytują osoby rozliczające się według karty podatkowej i ryczałtowo – mówi Katarzyna Siwek.

Niektóre decyzje kredytowe banków są zaskakujące nawet dla doradców. W Warszawie jeden z banków odmawia udzielenia kredytu lekarzom chcącym pożyczyć 1,5 mln zł na zakup mieszkania wartego 2 mln zł. Ich miesięczny dochód to 29 tys. zł netto, ale uzyskiwany nie tylko z umowy o pracę, ale też z własnej działalności gospodarczej. Bank zgodził się pożyczyć lekarzom tylko połowę żądanej sumy, czyli 750 tys. zł. W uzasadnieniu powołał się na całość aplikacji i ogólny profil klienta.

Instytucje finansowe w bardzo różny sposób podchodzą do oceny sytuacji rodzinnej kredytobiorcy. Autorzy raportu sprawdzili, jaka jest maksymalna kwota kredytu, którą banki pożyczą czteroosobowej rodzinie o łącznych dochodach 3,5 tys. zł netto i singlowi o takich samych zarobkach. Przeciętna zdolność kredytowa rodziny to 191,25 tys. zł, singla 232,25 tys. zł.

– Są banki, które większego kredytu udzielą rodzinie. W Pekao to o 70 tys. zł więcej niż dla singla, w Eurobanku o prawie 33 tys. zł, w Polbanku o ponad 22 tys. zł, a w Lukas Banku o 13 tys. zł więcej – mówi Katarzyna Siwek.

Banki uważają, że ryzyko utraty pracy w przypadku dwóch osób jest mniejsze niż w przypadku jednej. Nie wszystkie instytucje finansowe mają jednak takie podejście. Osoba samotna największy kredyt może dostać w Kredyt Banku (o 156 tys. zł więcej niż rodzina), w BOŚ (132 tys. zł więcej) czy GE Money Bank (123 tys. zł więcej).

Zaskakujące praktyki banków

● Niektóre banki kredytują zakup mieszkania na rynku pierwotnym tylko u zweryfikowanego dewelopera

● Działka otrzymana w spadku lub w formie darowizny może nie być traktowana jako wkład własny

● W Pekao, Eurobanku, Polbanku i Lukas Banku czteroosobowa rodzina może dostać większy kredyt na nieruchomość niż osoba samotna

● Banki niechętnie kredyują przedsiębiorców, którzy rozliczają się z fiskusem w formie karty podatkowej lub ryczałtu

● Niektóre banki chętniej skredytują osobę o stosunkowo niskich dochodach, ale pracującą w stabilnej firmie niż zarabiającą dużo, prowadząc własną działalność gospodarczą

Komentarze: 3

  • 1: ANGIE z IP: 90.156.56.* (2009-09-15 14:01)

    ZABAWNE! PRZECIEŻ OSOBA ZATRUDNIONA NA ETACIE POZA PRACOWNIKAMI BUDŻETÓWKI JEST TAK ZAMO NARAŻONA NA UTRATĘ STANOWISKA TYLKO Z POŚLIZGIEM KILKUMIESIĘCZNYM, BO DUŻY ODSETEK ETATÓW TO SFERA PRYWATNA.

  • 2: urzedas z IP: 83.10.0.* (2009-09-15 19:25)

    Jestem pracownikiem budżetówki i nie sądzę, że nie jestem narażony na zwolnienia. Może wejść w życie ustawa przewidująca 10% redukcje zatrudnienia a poza tym i tak można zwolnić urzędnika. Mój kolega po fachu właśnie został zwolniony z błahego powodu. Na szczęście nie chcę od nich żadnego kredytu, nawet jeśli by mi wciskali na siłę. Wolę mieć pieniądze na czarną godzinę i nie będę się budował, ani zadłużał, niech się oni sami budują i biorą kredyty.

  • 3: bida z nędzą z IP: 80.50.233.* (2009-09-15 20:48)

    Tyllko pieniadze sie powinny liczyc.
    Niestety, jesli wiecej zarabia singiel to wiecej powinien dostac.

    Biedne te banki w Polsce!!
    Z logika maja problemy!!

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Samolot

Eurolot walczy z OLT Express i przegrywa. Będzie taniej

Dzięki rywalizacji dwóch linii o pasażerów w te wakacje na pewno będziemy po Polsce latać tanio. Pytanie, czy wyniszczającą batalię opartą na promocjach wytrzymają linie lotnicze, które sporo dokładają do interesu

zobacz więcej artykułów

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste