Według danych resortu, w pierwszym półroczu 2008 r. saldo artykułami rolno-spożywczymi wyniosło 758 mln euro. Było ono wyższe od salda z analogicznego okresu ubiegłego roku tylko o 5 proc. 

Polskie firmy w tym okresie wyeksportowały więcej produktów spożywczych, ale więcej też sprowadziły do kraju. W pierwszym półroczu 2008 r. eksport artykułów rolno-spożywczych w stosunku do ub.r. wzrósł o 17,5 proc. W tym samym okresie wartość importu wzrosła o 20 proc. 

Według ekspertów, na handel zagraniczny w tym okresie znaczący wpływ miał kurs złotówki wobec euro i dolara. Wpływ mocnej złotówki był szczególnie widoczny w handlu wieprzowiną. 

Znacznie niższa cena tego mięsa w Danii i Holandii oraz wysoki kurs złotego spowodowały wzrost jego importu o ok. 80 proc.

Największym odbiorcą polskiej żywności pozostawały kraje "starej" Unii

Największym odbiorcą polskiej żywności pozostawały kraje "starej" Unii (ok. 59 proc. ogólnego eksportu). Najwięcej polskich artykułów rolno-spożywczych sprzedawano do Niemiec, Wielkiej Brytanii, Czech, Holandii, Włoch i Francji.

W pierwszych sześciu miesiącach roku spadał eksport produktów żywnościowych do Federacji Rosyjskiej. W analizowanym okresie eksport do Rosji wynosił niewiele ponad 4 proc. całego eksportu tych produktów, podczas gdy w analogicznym okresie 2007 r. było to prawie 5 proc. a w 2004 r. 8,4 proc. 

Spośród krajów należących do Wspólnoty Niepodległych Państw (WNP) wyraźnie zwiększył się eksport na Ukrainę, Białoruś, do Uzbekistanu i Mołdawii.

Najwyższą wartość sprzedaży w pierwszym półroczu 2008 r. osiągnęły takie produkty jak: papierosy, wyroby piekarnicze, mięso drobiowe, sery, mięso wołowe i wieprzowe, soki owocowe, czekolada, mrożone owoce, mleko w proszku, ryby wędzone oraz grzyby. 

Wszystkie te produkty stanowiły blisko połowę całego eksportu towarów rolno-spożywczych.

Najwięcej towarów sprowadzonych do Polski pochodziło z krajów unijnych

Najwięcej towarów sprowadzonych do Polski pochodziło z krajów unijnych - głównie z Niemiec, Holandii i Hiszpanii. Ich udział wyniósł ok. 69 proc. wartości polskiego importu rolno-spożywczego ogółem i był taki sam, jak przed rokiem. W imporcie dominowały (pod względem wartości): mięso wieprzowe, owoce cytrusowe, syropy cukrowe, ryby i filety rybne, pszenica, kukurydza i karma dla zwierząt.

Z krajów pozaunijnych najwięcej produktów sprowadziliśmy z Argentyny. Były to makuchy sojowe przeznaczone do produkcji pasz.

Według danych ministerstwa rolnictwa, najkorzystniejsze wyniki w handlu zagranicznym artykułami spożywczymi uzyskaliśmy z Niemcami, Wielką Brytanią, Rosją oraz Litwą.